martOocha
Nowy Rok-Nowe Marzenia
Czesc dziewczyny
ja powoli się 'rozbudzam'-ostatnie 5 dni były..generalnie przespane
..okazało się że mam glukozę na czczo:66 i to najprawdopodobniej przez to..wiec teraz jem często i dużo węglowodanów i czuję się lepiej
.
Co do ślubów..ACH! ja też miałam piękny ślub.. 22 stycznia..choinki w kościele, pięknie śpiewane kolędy, a jak wyszliśmy w kościoła zaczął prószyć delikatnie śnieg (bardzo wzruszająco było). Każdy był przed ślubem sceptyczny do ślubu w zimę a my z M. chcieliśmy w styczniu bo tydzień później lecieliśmy do Tajlandii (tam zjechaliśmy oraz zlecieliśmy cały kraj wzdłuż i wszesz- najwspanialsza podróż życia). Po ślubie- każdy był zachwycony!
..okazało się że mam glukozę na czczo:66 i to najprawdopodobniej przez to..wiec teraz jem często i dużo węglowodanów i czuję się lepiej
.Co do ślubów..ACH! ja też miałam piękny ślub.. 22 stycznia..choinki w kościele, pięknie śpiewane kolędy, a jak wyszliśmy w kościoła zaczął prószyć delikatnie śnieg (bardzo wzruszająco było). Każdy był przed ślubem sceptyczny do ślubu w zimę a my z M. chcieliśmy w styczniu bo tydzień później lecieliśmy do Tajlandii (tam zjechaliśmy oraz zlecieliśmy cały kraj wzdłuż i wszesz- najwspanialsza podróż życia). Po ślubie- każdy był zachwycony!

Ja ryczałam! A sukienka taka mega prosta mi się wydawała. Szukając w internecie czegoś podobnego natknęłam się na firmę w chinach, która szyje wszystko. Mierzymy się sami wysyłamy wymiary i zaliczkę, a oni szyją. 4 tygodnie czekałam. Trochę to było ryzykowne... ale się udało. Sukienka wraz z przesyłką kosztowała mnie 900zł 
















