Cześć Dziewczynki
Przeczytałam

Szkoda, że nie mogę z Wami żywo dyskutować...teraz wieczorem, gdy coś już Wam poodpisuję, to najczęściej dawno jest już po temacie i nieprawda

...ale co tam, lepiej późno niż wcale

Tak sobie tłumaczę
Die Perle: Django - film - Czempion

Straszliwie nam się podobał, z resztą tak, jak Bękarty Wojny...superasty

Z resztą równie superasty jak teksty Twojej Córy

Podobnie jak tekst Latorośli
Aniuli ... straszliwie się uśmiałam

Dzieci są niesamowite

A Tobie Kochana, życzę udanej i zaciętej walki z atakującym "Czymś"...Atakuj cytryną, czosnkiem!! Walcz

Trzymam kciuki
Dżaga: Gratuluję magicznej połówki

Ja już jutro
Pietrucha: Zaraz zajrzę na wątek wizytowo-doktorski i poczytam co się dzieję...ale już trzymam kciukasy za Ciebie i Maleństwo...a co do zakupów, a dokładniej pieczywa, to ja np. bułki mrożę, żeby codziennie nie zajeżdżać po pracy po świeże pieczywo

Może spróbuj

Zawsze to jakieś rozwiązanie
Żabcia: Jak tam zębisko? Lepiej? Współczuję i jestem pełna podziwu za wytrzymałość! Oby minęło jak najszybciej

Mocno tulę
Rajani: Co do pieluch, to jeszcze nie bardzo myślałam, ale chyba jednorazowe od początku...nie ma co się szczypać
A u mnie nic nowego...nawet nie ma co napisać bardzo

Praca, dom i tak leci dzień za dniem...nie wiadomo nawet kiedy...Jutro jedziemy na weekend do Teściów a w niedzielę mamy komunię w Rodzinie Męża ( trzymajcie za mnie kciuki - straszliwie nie lubię takich imprez )...więc zajrzę dopiero w poniedziałek

Trzymajcie się Kobietki i do napisania niebawem
