Hej.
deli nie wiedziałam, że Ci spzital groził (daaaawno nie wchodziłam na wizytowy), ale skoro groźba zażegnana, to dobrze.
Jeśli o pościel chodzi, to ja dostałam używaną od sąsiadki właśnie Glucka i powiem, że jak nowa (a po dwóch chłopakach), więc jakościowo na pewno rewelacja. Kupić jak dotąd nie kupiłam jeszcze żadnej ;-) A wzory to kwestia gustu - jeden woli niebieski, inny zielony... Dla mnie obydwa ładne, choć te fereti może bardziej.
J
edna podpowiedź do wszystkich - baldachimy to największe siedliska kurzu; więc jak ktoś nie chce dodatkowej roboty, to powinien zrezygnować z tej pięknej ozdoby ;-)
Ze sprzedawców rodzyneczki cieszą się sporym zainteresowaniem, ale furorę wśród polecanych u nas, na marcu ( i nie tylko) robił pan r_p77. Polecam z czystym sercem
Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
nnatalie ja w przesądy niegdy nie wierzyłam - traktowałam z uśmiechem i dużym pobłażaniem. O wielu nawet nie wiedziałam. A każdy zawsze brałam na logikę - najczęsciej oczywiście wychodziło, że co ma piernik do wiatraka, ale też czasem niektóre przesądy znajdują uzasadnienie w medycynie (np. wieszanie firanek czy ogólnie podnoszenie wysoko rąk, co kiedyś było normą przy wieszaniu prania, kiedy wieszano je wysoko na sznurach).
U mnie rożek kompletenie się nie sprawdził. No, przepraszam - robił świetnie za kołderkę. No ale każdy ma inne preferencje, oczywiście.
A za lekko ubrany to mój Rafał też ciągle jest ;-) Z tym, że moja mama to jeszcze lajcik w porównaniu z moją koleżanką, którą odwiedziłam niedawno (widujemy się rzadko) - a ma dwóch synów
Rajani moja
sąsiadka akurat wczoraj mi mówiła, że
ma łóżeczko do oddania (z możliwością przerobienia potem na tapczanik), pytała właśnie czy by się komuś nie przydało, ale uświadomiłam ją, że to byłby raczej kłopot z uwagi na transport... Gdyby jednak któraś była zainteresowana.... Lokalizacja - powiedzmy, że Opole
Sprzeczka mówisz. No to Ci powiem, że Ty już po, a ja pewnie przed. Bo przed nami obiecana pogadanka...
Głowa do góry - i tak damy radę, bo my twarde babki ;-)
Wojniczanka czyżbyś Ty też nie chciała poznać płci do porodu? Bo u mnie też dzidziuś ;-) Oczywiście super, że wszystko ok.
joanna niezła ta wilgoć - na szczęście nigdy nie miałam do czynienia z podobnym problemem - oby i Wam sie udało szybko go rozwiązać
Antiope jak D się będzie wymądrzał, to bezkarnie z tego korzystaj

A na serio, to na pewno będzie Ci mógł sporo podpowiedzieć i na pewno będzie Wam łatwiej niż wielu debiutującym rodzicom
osa dużo zdrówka dla małego i sił dla Ciebie - oby szybko się wyjasniło, co się dzieje i jeszcze szybciej minęło