Witajcie!
Jaki skwar, masakra jakaś!!! Nie ma czym oddychać! 30st. na dworze, a ma być jeszcze goręcej! Ja też staram się
siedzieć w domu,ale czasem trzeba jechać po zakupy czy coś załatwić.W nocy otworzyłam okno na ościerz,bo brakowało mi tlenu.
Nie wspomnę już o tym,że wstawałam siku 3 razy, co zwykle mi się nie zdarza :/
Mój M ma dziś operację na zaćmę. Mam nadzieję,że wszystko pójdzie gładko i szybko do nas wróci.
Piszecie o fastfoodach. Ja lubię od czasu do czasu zjeść pizzę lub skrzydełka w KFC. Teraz niestety wszystko jest na liście zakazanej

W zasadzie więcej mam zakazanych rzeczy niż tych, co mogę spożywać. Czasem mam już dość gotowanego mięsa,obranego pomidora i chudych serów.
No ale muszę dbać o tą dietę,żeby woreczek już mnie nie zaatakował w ciąży.
Co do kefirów - nie piję, ale za to smakuje mi bardzo maślanka truskawkowa lub owocowa, albo jugurty pitne

I zgaga mniejsza,więc może mają rzeczywiście jakiś wpływ, kto wie

Kupiłam Gabi kilka ciuszków do szkoły w 5-10-15. Mają niezłe przeczeny. Rozglądam się powoli za książkami i wyprawką.
Widzę,że w księgarni Gandalf mają fajne promocje. Pewnie jak M wróci to stamtąd zamówimy.
W przyszą sobotę idziemy na roczek do małego Filipka-synka mojej siostry. Musimy pomyśleć o prezencie.W zasadzie mamy dwa typy: jeździk-pchacz
albo siedzonko na rower. Musimy tylko zamówić.
Co do teściów - ja również mieszkam z teściami,ale nie jest źle

Wytrzymujemy już prawie 7 lat

Jestem z teściową na wspólnej kuchni i pomaga
mi dużo przy szkrabach. Oczywiście bywają sytuacje sporne, ale nie jest źle

Ciuszków dziecięcych jeszcze nie prałam ani nie prasowałam.Muszę przywieźć od siostry jeszcze takie malutkie śpioszki,potem kupić proszek do dziecięcych ubrań,
posegregować i zacząć akcję

Ale czekam jak M wróci.
Łóżeczko też musimy zamówić, wózek już jest
