Iguana30
Fanka BB :)
Żabka co do badan to powiem szczerze że przy ciązy z Nikola mialam naprawde bardzo dobra panią gin. Starsza babeczka ale o wszytko sie wypytała przebadała na wszytkie strony jakies wieksze zainteresowanie z jej strony bylo ale niestety z racji wieku poszła na emeryture i przylazła jakas nowa bzdziągwa która generalnie wypisuje skierowania na badania typu krew mocz i reszte tego badziewia twardo trzyma sie kartki i nie da wczesniej skierowania na usg bo NFZ placi tyl;ko za 1 w trymestrze ... jak miałam sytuacje ze w 1 trymestrze facet od usg nie mógl zrobic przezierności bo za szybko dostalam termin na wizyte u niego i poszłam do doktor z wynikami i jej mowie ze lekaż kazał przyjść jeszcze raz to sie mnie zapytala kto zaplaci za to doatkowe usg z takim wyrzutem jak bym jej rodzinie jakąs krzywde zrobiła ... Jak ide na wizyte to naprawde musze domagac sie badania bo potrafi tylko spojrzec na wyniki poprzednich badan wypisac swistki na nastepne i do widzenia jak sie jej zapytalam dlaczego mnie nie zbada to potrafi odp. ze jest za goraco i nie ma ochoty "wąchac " zapachów pacjetó wiec pytanie po chusteczke zostala ginekologiem... ostatnio sie strasznie znia ścielam wiec na odpiepsz mnie zbadala a wziernik to z taka siła mi wsadzila ze mialam ochopte wstac i jej przypiepszyc... reszte mozecie sobie same dospiewac wyszłam od niej i pierwsze kroki skierowałąm do derekcji placówki ze skarga po czym zostalam przeproszona i pan dyrektor powiedzial ze wezwie na rozmowe pania ginekolog. tylko pytanie czy ja wezwal czy poprostu olał sprawe...
To Twoja gin leci po bandzie. Nie mogła zostać weterynarzem, skoro nie lubi ludzi?! Na studiach 'wąchać' kazali ludzi (przepraszam, nie tylko żywych), to wiedziała do jakiego zawodu się pcha. Głupie babsko. Nie cierpię takich. Dobrze ze poszłaś na skargę, tylko ciekawe jak poważnie została potraktowana 
Nie mogę się doczekać kiedy swój płot osłaniający postawią. W tedy kupię sobie basenik o znacznie skromniejszych rozmiarach i nie będzie mi wstyd go używać hehe