Ja też cierpię na bezsenność....a teraz pasowałoby nam troszkę pospać bo potem będzie ciężko...
ja 4 miałam rozpocząć szkołę rodzenia a mam leżec więc szkoła odpada;-(a żałuję bo szkoła najlepsza w Krakowie i dużo mówią o pielęgnacji noworodków..no cóż zdam się na pomoc położnej w razie nagłej potrzeby...Mam mieć cesarkę ze względu na łożysko przodujące cały czas pewnie oprocz sali operacyjnej będzie ze mną mój mąż chyba że poród pomimo zaplanowanej cesarki będzie wcześniej i mąż nie zdąży dojechać...ale szczerze mówiąc nie biorę tego pod uwagę. Wole żeby był blisko wtedy będę czuła sie bezpiecznie
ja 4 miałam rozpocząć szkołę rodzenia a mam leżec więc szkoła odpada;-(a żałuję bo szkoła najlepsza w Krakowie i dużo mówią o pielęgnacji noworodków..no cóż zdam się na pomoc położnej w razie nagłej potrzeby...Mam mieć cesarkę ze względu na łożysko przodujące cały czas pewnie oprocz sali operacyjnej będzie ze mną mój mąż chyba że poród pomimo zaplanowanej cesarki będzie wcześniej i mąż nie zdąży dojechać...ale szczerze mówiąc nie biorę tego pod uwagę. Wole żeby był blisko wtedy będę czuła sie bezpiecznie
. Tylko, że mnie dzieli ponad 40 km do szpitala i roboty drogowe po drodze. Mam nadzieję, że wieczorem mi się zacznie poród to wtedy większe szanse na dojechanie, bo nie ma korków.
. Dokładnie wiem co czujesz, Szymek też był mocno wyczekany i te ciągłe pytania, życzenie sobie wnuka itd... łzy cisnęły się do oczu, ale trzeba było udawać że Cię to nie rusza:-(.
. Mam nadzieję, że nie trafię na godziny szczytów, bo jeszcze M musi z pracy przyjechać
, siostra taty tak urodziła 3 dziecko w aucie przed szpitalem.... no ja będę mieć drogie to może się wyrobie, tylko teraz gorzej bo mieszkamy sami jak się zacznie w nocy to córkę będzie komuś trzeba podrzucić.