Dzięki za rozpiske ze skokami. Moja wczoraj skończyła dwa tygodnie, urodziła sie tydzień po terminie. Wychodzi ze to jeszcze nie skok...tylko co w takim razie? Widac, ze miała biologiczny przymus rozkrecenia mi laktacji, prawie jej sie nosem mleko wylewalo ale ssala dzielnie dalej. A dziś modlę sie zeby chciała ssac bo mi zderzaki eksploduja. Z drugiej strony już od kilku dni płacze z łzami a na to też wg. rozpiski za wczesnie.