Ręce mi opadają na przewijaku. Ostatnio chyba codziennie mamy "never ending story" i w pakiecie ze 3 zmiany pieluszki, sruty na przewijak (choć bywa i na mnie), sik gdzieś w eter, ulanie i przebieranie. Zauważyłam, że łatwo mu idzie kupka w pozycji na przewijaku (a już w ogóle, gdy przejadę ciepłym wacikiem), ale czy to teraz ma być norma?
Znowu czuję brzuch jak na @. Czy miesiączki po urodzeniu dziecka są inne jak przed ciążą? Bardziej bolesne, obfitsze?