Czarna, jest dokładnie napisane ile godzin snu powinno być w danym miesiącu i jak te drzemki podzielić zeby dziecko nie było przemeczone a jednocześnie spalo w nocy.
Mialam podobny problem, dziecko nieprzytomne ze zmęczenia, marudne, które za nic nie chciało spać w dzień. Ja zmęczona i marudna też. Okazało sie, ze za długo ja trzymalam bez snu. Pierwsza drzemka 1,5 do 2 godzin po przebudzeniu. Między 8 a 12 miesiącem wg tej pani pobudka o 7 ( ale po przespanej nocy!), 45 minut drzemki między 9 a 10, 2 do 2,5 godzin drzemki między 11.30 a 14.20 i potem 15-30 min między 16 a 17 ( dłużej jeśli kiepska drzemka w południe). Niektóre dzieci będą już rezygnowaly z niej. Potem noc od 19 do 22 i od 23 do 7 z mocnymi karmieniami jeśli trzeba. U mnie "nocne" w tej chwili przesunęło sie na 6 rano i już nie udaje mi sie jej polozyc, ale reszta sie udaje, Gabi uśmiechnięta i praktycznie nie płacze. Odkąd lepiej śpi w dzień to lepiej też zasypia wieczorem i dłużej śpi w nocy. Paradoksalnie. Najważniejsze jest w tej metodzie zeby dzieci dobrze jadly w dzień. W nocy nie są głodne i sie budzą mniej.
Ale polecam książkę tylko jeśli nie masz nic przeciwko sztywnej turynie. Ja lubię mieć plan i wierzę, ze dzieci potrzebują rytmu a są za małe zeby same go uregulować. Ale jest mnóstwo przeciwników takiego poglądu.