Ja też nie biorę witamin.
rjoanka, szybko lekarz ci powiedział, jaka płeć (albo odważny albo super specjalista z mega sprzętem). Ja do takich informacji na tym etapie podchodzę z rezerwą, bo kilka moich koleżanek faktycznie tak szybko dowiedziało się jaka płeć (zawsze chłopiec, bo ok. 12 tyg genitalia i dziewcząt i chłopców wyglądają niemalże identycznie, jak męskie), a później tylko u części się potwierdziło, a u innych okazało się, że jednak dziewczynka.
M.in. moja przyjaciółka urodziła niedawno Anię, która miała być Kubusiem.