magdus92
Fanka BB :)
Wielodzietna ...
[*] strasznie mi przykro...
Liz jak ja Cie dobrze rozumiem... Dzis się tak z mama poklocilam, ze trzasnelam drzwiami i szlam i szlam i szlam... i ryczałam, ryczałam, ryczałam... Jak w końcu siadłam nad jeziorkiem to najpierw odezwal się kregoslup, a później skurcze mnie lapaly na brzuchu (ale to chyba bardziej z zimna, nie wiem...) i brzuch mnie ogolnie bolał ... W dodatku zlapal mnie deszcz, wiec teraz bol glowy i w ogole... Sama już nie wiem, czy wszystko będzie dobrze z moja fasolka jeśli takie akcje maja być na porządku dziennym...
[*] strasznie mi przykro...
Liz jak ja Cie dobrze rozumiem... Dzis się tak z mama poklocilam, ze trzasnelam drzwiami i szlam i szlam i szlam... i ryczałam, ryczałam, ryczałam... Jak w końcu siadłam nad jeziorkiem to najpierw odezwal się kregoslup, a później skurcze mnie lapaly na brzuchu (ale to chyba bardziej z zimna, nie wiem...) i brzuch mnie ogolnie bolał ... W dodatku zlapal mnie deszcz, wiec teraz bol glowy i w ogole... Sama już nie wiem, czy wszystko będzie dobrze z moja fasolka jeśli takie akcje maja być na porządku dziennym...
. A tak z innej beczki słyszałam o kobiecie, która przebiegła maraton bodajże w 5 miesiącu ciąży. W TV mówili też o takiej która skakała ze spadochronem z jakiejś góry w 4 miesiącu ciąży - niestety spadochron się nie otworzył... Nie mnie oceniać czy to rozsądne, ale jak widać czasem może się udać, a czasem nie...