reklama

Pazdziernik 2016

U nas tak samo, mała przyzwyczajona jest do dużych spotkań, ludzi wokół niej i wczoraj nie było problemów, ale rytuały musiały być zachowane po 19 kąpiel u mojej mamy, jedzenie i spała, inaczej pewnie też byłby ryk :-)
 
reklama
Ja Wiktorka "wychowuje" po cichu jestem sama w domu wiec i nie hałasuje na spacery staram się wychodzić w miejsca bez samochodów i tłumu ludzi nie chce aby potem jego organizm pół nocy przetwarzał te odgłosy
 
I po Świętach! Żałuję trochę ze dałam się namówić na odwiedziny u rodziny bo przed każdym wyjsciem z domu nie chciala jesc cysia i jak głupia siedzialam z laktatorem a po powrocie do domu wszystko wracalo do normy...dzisiaj nawet w gościach cysia zjadla. Przez te Święta caly rytm dnia rozbity i od jutra czeka mnie ciężkie zadanie powrotu do normy :-) a jak tam u Was?
 
Mom moja nie ma problemow z tym gdzie jesteśmy. cycusia je w domu i poza. U nas miestety rytmu nie ma, młoda nie daje go sobie wypracować, śpi i je kiedy chce codziennie inaczej. Myvw piątek na sylwestra wyjeżdżamy się juz troche doczekać nie mogę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry