Hej
Tak to się u mnie poskładało, że wywiało mnie dziś do gina. Powędrowałam z czymś co mnie niepokoiło, było nie związane z ciążą. No i zaliczyłam badanie.
Wpierw gin sobie liczył na tych ichnich kółeczkach

i niewielu mu to dało, bo owu faktycznie była później, tak jak myślałam

No więc pęcherzyk obecny, kontrola za tydzień - półtorej na serduszko. Wstępny termin 25.10.
Cherry, Aria cudowne chłopaki

Nevka zdrowia dla mamy i powodzenia.
Też jak miałam te 23-24 lata mnie o dowód pytali. Jakiś czas temu przestali
Powiem Wam, że ja też bym najchętniej jak najszybciej na L4 czmychnęła... ale to praca biurowa, to tak szybko mnie nie puszczą. Ale atmosfera zabójcza, teraz dołożyli mi obowiązków, nadgodziny będę robić. Płakać mi się chce jak o tym pomyślę :/