reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dobry wieczór, dzień ciężki, zwłaszcza popołudnie po spacerze z babcią wróciła w dobrym humorze i nawet zjadła cały obiadek i potem jakby diabeł w nią wstąpił, ktoś mi podmienił chyba dziecko, albo jakaś baba rzuciła na nią urok jak była na spacerze. Wieczorkiem byliśmy jeszcze na spacerze, ja zaliczyłam solarium uffff jak tam gorąco, kąpiel i padła przy butli, mąż robi kolację więc ja zasiadłam przed kompem, bo jak zjem to znając życie On będzie okupował mojego kompa...

Monimoni to dobrze, ze się wyjaśniło i że wszystko dobrze.
Emiliab u Nas też ząbkowania ciąg dalszy, cięzki okres dla nas wszystkich...
Mała_mi wszystkie tęsknimy za tymi których nie ma :-)
Kroma życzę zdrówka synkowi !!!
Dobranocka nie martw się wagą :-) co to jest 3,5 kg.
Efa gratuluję nowych umiejętności, skądś to znam... a jak posadzę to jest jeden wielki ryk
Witaj Kasis :-)
 
Dobranocka 3,5kilo - 17 tc, ja w ciązy nie jestem, a na plusie mam nawet nie chce myśleć ile!! Nie wiem co się ze mną dzieje. Co do kosiary to właśnie czekam codziennie rano i jakoś nie przyjeżdżają, a trawa ohohoh taka duża:)

Co do poruszania się naszych maluchów, to Alusia nie ma szans na łóżku zostawić, nawet na podłodze ciężko bo pełza wszędzie. Zrzuca wszystko, książki z regału, ostatnio wazon wywalił i od wczoraj też już nie ma pełzania, nie ma siedzenia on chce chodzić. I dzisiaj cały dzień chodzenia po ogrodzie był:) a i uwielbia chodzić do sklepu z wózkami, wszystko by dotykał, a najbardziej go wózek interesuje:) teraz wymęczony całym dniem śpi:) ufff...
 
ja miałam robic lekcje a zamiast tego BB, CHIPSY, SZAMPAN (innego alkoholu nie ma w domu niestety) i grzejąca się woda na herbatę. D. stwierdzil, że musi mnie troche utuczyć, stąd masa pyszności w słodyczowej-szawce :cool2:
Alutek sobie ostatnio pozycje na boku jako tą najwłasciwsza wymyśliła. i nie byloby w tym nic niepokojącego gdyby nie fakt, że przez sen przewraca sie na plecy (średnio raz na godzinę) i od razu budzi sie wtedy z rykiem :wściekła/y:juz trzecia nockę taką mamy... ech
KASIS: :*
 
reklama
Ojoj, pusto tu. My dzisiaj odwiedziliśmy pediatrę z Wojtkiem, dermatologa z Zuzią i rentgen z moim zębem. Potem jeszcze wyruszyłam pobuszować po sklepach- udało mi się zakupić wianek, rękawiczki i bieliznę dla córki na jej komunię. Przynajmniej to mam z głowy. Zostały jeszcze tylko sandałki na przebranie, bo buty już mamy. Teraz przede mną spokojny wieczór. Mój P. nadal w pracy i raczej późno wróci, więc siedzę z komputerem, telewizorem i... piwka brak, w lodówce jakieś niedobre winko. Nawet nie mam się czego napić :-(

Kasis cieszę się, że jesteś z nami, chociaż ciężko ci teraz. Przytulam.

Cass ja co prawda nie spiekłam się, ale też złapałam trochę słonka. W końcu przestałam świecić bladością na twarzy :-)

Efa twój Oluś chce chodzić, ale przynajmniej dobrze raczkuje. Mój natomiast raczkować nie potrafi (póki co jedynie buja się na czworaka), samodzielnie nie siada, nie staje a chodzić też by chciał :-( To gorsza wersja, bo nie powinnam go jeszcze stawiać a ja mam problem żeby posadzić mojego małpiszonka o kładzeniu nie wspomnę.

Ida dlaczego w weekend miałaby być spodniowa pogoda? Chyba miało być ciepło? Póki co u nas maksymalny gorąc. Młody cały dzień siedział na dworze w samym body z krótkim rękawkiem a ja umierałam gdy tylko wyszłam z cienia.

Dobranocka ja całą ciążę tyłam po 3kg na miesiąc. Ty po 3 miesiącach masz dopiero 3,5kg na plusie.

Kosiara jeździ mi koło domu, gdy komuś z nas zechce się pokosić :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry