reklama

Październikowe mamy 2019

(8+5)
Hejka:) Pojutrze wizyta już się nie mogę doczekać :) Jeszcze wytrwać dziś i jutro w pracy. W czwartek mojemu mężowi tez wypada wolne więc zabieramy młodego pociągiem do kina na "o psie który wrócił do domu". Ma być 14stopni więc zapowiada się fajny dzień. A po powrocie mykamy do gina zobaczyć fasolkę :)
U mnie nudy w pracy przed kompem no ale niestety muszę siedzieć więc chociaż poratuje się sudoku :P
Miłego dnia dziewczyny.
 
reklama
@Carenik przybijam [emoji119] ;) byłam na jednej wizycie, zobaczyłam z wszystko ok i spokojnie mogę sobie czekać do następnej 12.03 :D i liczę się z tym że na następnej może być bez usg.

@25_pixels wiesz... Może jakbyś zaproponowała Polkom taką stawkę jak Amerykankom to też by im było wszystko jedno ;)

Odstawiłam starszaka do pkola ale widzę że już mu się katar zaczyna więc możliwe że od jutra zostanie w domu jak go rozłoży. Młodszy kaszle, ale tryska energią. I najgorzej że nas z chłopem też coś bierze. Katar i gardło. Jakiś dramat w tym lutym... Choć czuję niedosyt zimy to już chciałabym wiosnę.
 
Czy tylko ja nie mam cisnienia by ogladac usg i sprawdzac czy wszystko ok? [emoji1787]
Też tak mam :) od ostatniej do kolejnej wizyty 4 tygodnie I jakoś nie mam parcia;) BO WIEM ŻE WSZYSTKO WPORZADKU. nawet jeśli było by coś nie tak to jestem za" selekcja naturalna " i ważne żeby dzidzius urodził się zdrowy .
Teraz żyje piątkowym wyjazdem do rodzinnej Częstochowy:)
 
Też tak mam :) od ostatniej do kolejnej wizyty 4 tygodnie I jakoś nie mam parcia;) BO WIEM ŻE WSZYSTKO WPORZADKU. nawet jeśli było by coś nie tak to jestem za" selekcja naturalna " i ważne żeby dzidzius urodził się zdrowy .
Teraz żyje piątkowym wyjazdem do rodzinnej Częstochowy:)
Mam to samo. Nic na siłe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry