reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
kurczę.. jak to wszystko czytam to się jeszcze bardziej boję. miałam taką rozmowę z położną,,, że czasami to nie ma co wybierać bo trzeba szybko decydować o życiu dziecka i matki... więc lepiej się nie nastawiać, że czegoś się nie chce.. i mocno słuchać właśnie położnej.. ja jedyne czego jeszcze tam mocno się boję to tego, że będę musiała mieć właśnie wywoływany poród.. a naprawdę nie chcę. tłumaczono mi, że wtedy cała macica kurczy się równomiernie i to jest straszny ból, przy fizjologicznych skurczach one są jakby rozłożone po macicy raz tu raz tam.. jakby organizm współpracował też z fizjologią dziecka. inna sprawa, że jak się rodzi pierwszy raz to kompletnie nie wiadomo czego się spodziewać.. u mnie początkowo termin był na 23.10 po usg zmienił się na 12.10 więc jest naprawdę wszystko granicznie.. podobno wywołuje się po 10 dniach od terminu. no ale im bliżej tym bardziej mnie to stresuje... i tym więcej mam takich różnych dziwnych objawów.. oby przetrwać.
 
Pytanie do Dziewczyn, które już urodziły: jakie miałyście objawy zbliżającego się porodu? Na ostatniej wizycie 2 tyg temu szyjka średnio twarda i główka była już nisko. Co prawda do terminu mam jeszcze ponad 3 tyg, ale już od kilku dni pojawiają się kilka razy dziennie bóle miesiączkowe promieniujące na plecy i zastanawiam się czy to skracająca szyjka czy te skurcze przepowiadające. Jak to było u Was?
 
Serio chcesz wywoływać poród specjalnie tydzień przed terminem? Wywoływanie oksy z wypowiedzi mam nie jest fajne. Skurcze są bardzo bolesne.
Szpital oferuje znieczulenie liczę więc że je dostanę i może to mnie uratuje bo starszego syna rodzilam ze znieczuleniem i było pięknie. Sytuacja w szpitalach robi się coraz gorsza też do końca nie jestem do tego rozwiązania przekonana ale może masaż szyjki i stres uruchomia akcje naturalnie...
 
reklama
Szpital oferuje znieczulenie liczę więc że je dostanę i może to mnie uratuje bo starszego syna rodzilam ze znieczuleniem i było pięknie. Sytuacja w szpitalach robi się coraz gorsza też do końca nie jestem do tego rozwiązania przekonana ale może masaż szyjki i stres uruchomia akcje naturalnie...
Mimo wszystko nawet ze znieczuleniem czytałam mnóstwo negatywnych opinii co do wywoływania porodu i bólu z tym związanego 🤷🏼‍♀️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry