reklama

Październikowe mamy 2021

reklama
No cóż, to oficjalnie do dolegliwości ciążowych dopisuję zgagę. Jak mnie to cholerstwo dziś dopada, nie wiem co się dzieje.
Idę dokupić zapasy soku pomarańczowego, bo mi się skończył, może zagłuszę to ustrojstwo.

Ochota na ser jest taka duża, bo ma wapń :-) a fasola potrzebuje tego żeby sobie kości (póki co chyba chrząstki) rozwijać.

Co do odbijania jak żul - przybijam piątkę, mam identycznie. Okropne uczucie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry