Frezja004455
Fanka BB :)
OdpoczywajDziękuję Wam za wsparcie wczoraj.
Dzisiaj nie krwawie prócz brązowej wydzieliny, ale nie jest to już żywa krew. Leżę i boję się ruszyć
A to moje maleństwo.Zobacz załącznik 1248484
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
OdpoczywajDziękuję Wam za wsparcie wczoraj.
Dzisiaj nie krwawie prócz brązowej wydzieliny, ale nie jest to już żywa krew. Leżę i boję się ruszyć
A to moje maleństwo.Zobacz załącznik 1248484
Cudowne BoboDziękuję Wam za wsparcie wczoraj.
Dzisiaj nie krwawie prócz brązowej wydzieliny, ale nie jest to już żywa krew. Leżę i boję się ruszyć
A to moje maleństwo.Zobacz załącznik 1248484
Ja zrobiłam sobie takie podstawy mocz, krew, glukoza. Miałam dobre wyniki wiec byłam spokojna i spokojnie czekałam do pierwszego USG. Jak wyjdą złe wyniki będziesz może miała szanse zareagować wcześniej niż 8-10 tydzień. To zależy, mnie te wszystkie badania bardzo stresują i czasem myśle ze wolałabym żyć w niewiedzyale będę Mamą po raz pierwszy i jestem 30+ wiec lepiej się badać
![]()
Mam wrażenie, że zachód Europy ma takie dziwne podejście. Ja we Francji.Oj to ja myślałam ze w nl tylko tak zlewczo podchodzą do 1wszego trymestru, odpoczywaj i korzystaj z tego wolnego przedewszystkim nie martw się dopóki nic podejrzanego się nie dzieje to jest na pewno wszystko Si![]()
W 100% Cię rozumiem. Ja jestem po poronieniu, to już w ogóle nawet nie będę mówić jaki miałam mix różnych myśli, od super pozytywnych, do tych najtragiczniejszych. Eh szkoda gadać nawet. Dla mnie ciąża na pewno będzie wyzwaniem psychicznym, muszę naprawdę nad sobą pracować, żeby nie wpadać w panikę o byle co.Ja też po 30stce i pierwszy raztakże wirtualna piona!
Ja zdecydowałam się, że pójdę na dodatkowe usg w środę. W nocy wczoraj mnie dziwnie krzyż bolał, ale myślałam, że może źle spałam, poszłam siku i przeszło... jednak w bani zostało. Poza tym miałam od początku mało objawów, jedynie zmęczenie i troche cycki, plus wkurzanie się na męża. A od wczoraj cycki jakby spadły no i stres, już wyobrażnia mi zaczeła hulać, więc stwierdziłam, że lepiej pójść niż czekać 3 i pół tyg. w nerwicy ;( Wczoraj jeszcze Katharsis przygody.... już w ogóle moja głowa wybuchła. ech, ktos mówił, że ciążą to fajny czas?![]()
U mnie w pracy nikomu nie było na rękę moje L4, szefowa też kręciła nosem. Natomiast ja mam to w głębokim poważaniu.Ja prawie miesiąc na zwolnieniu. Nadal źle się czuję, ale kiedy pracowałam było dużo, dużo gorzej. Dni wolne od pracy i noce były dla mnie nie do przeżycia. Rozumiem kobiety, które dobrze się czują i dają radę pracować, ale ja zmuszałam się i przy tym okropnie męczyłam. Może ciąża to nie choroba, ale jak ktoś się źle czuje to wydaje mi się, że nie jest ważne z jakiego powodu, nie ma sensu się męczyć w pracy.
Spokojna Twoja rozczochrana - jeden twix Wam nie zaszkodziJestem okropna, właśnie na drugie śniadanie zjadłam twixaco ze mną będzie...