• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
Dziewczyny ja tez nie mam żadnych objawów, jedyne co tojestem zmęczona, ale nie wiem czy to wynika z ciąży czy po prostu jestem zmęczona, bo ostatnio dużo pracowałam, jestem pielęgniarka 😀
 
Z objawow u mnie mega sen, w pracy chciałam się dzisiaj na biurku położyć :)))
No i po południu mi niedobrze, a ulubiona kawa coraz mniej smakuje…
 
A jak się czujecie? Ja dzisiaj przysypiam w pracy na siedząco! Koleżanka żartuje ze chyba zabalowałam w weekend. Gdyby wiedziała xD ja w pracy nie chce mówić jak najdłużej chyba ze co tfu tfu mnie zdradzi

U mnie główne objawy to mega zmęczenie i senność no i bolesność piersi . Na początku miałam lekkie mdłości wieczorami , teraz na szczęście minęło :) najchętniej to już bym uciekła na l4 bo pracuje w aptece i jest to trochę obciążające fizycznie i psychicznie plus covid … ale czekam do końca pierwszego trymestru.
 
A jak się czujecie? Ja dzisiaj przysypiam w pracy na siedząco! Koleżanka żartuje ze chyba zabalowałam w weekend. Gdyby wiedziała xD ja w pracy nie chce mówić jak najdłużej chyba ze co tfu tfu mnie zdradzi
ja jestem tylko zmęczona i mam wstręt do niektórych zapachów i pozatym nic. w pierwszej ciąży nudności pojawiły się w 10 tygodniu więc czekam z 'niecierpliwością' [emoji28]
 
Nie wiem czy też tak macie ale ja pomimo tego, że bardzo chciałam tego dziecka to odkąd wiem że się udało to strasznie panikuję. Myślę o tym ile rzeczy się zmieni i jak trzeba będzie się całkowicie przeorganizować. Chcieliśmy jechać na wakacje we wrześniu i nie pojedziemy, na majówkę mieliśmy jechać do Rzymu i też nie wiadomo czy się uda... Teraz dużo nas nie ma w domu, czasami pracujemy do późna albo wychodzimy razem na siłownię czy squasha.
Mam nadzieję, że przez te parę miesięcy oswoję się z myślą, że teraz wszystko będzie inaczej.
 
reklama
Nie wiem czy też tak macie ale ja pomimo tego, że bardzo chciałam tego dziecka to odkąd wiem że się udało to strasznie panikuję. Myślę o tym ile rzeczy się zmieni i jak trzeba będzie się całkowicie przeorganizować. Chcieliśmy jechać na wakacje we wrześniu i nie pojedziemy, na majówkę mieliśmy jechać do Rzymu i też nie wiadomo czy się uda... Teraz dużo nas nie ma w domu, czasami pracujemy do późna albo wychodzimy razem na siłownię czy squasha.
Mam nadzieję, że przez te parę miesięcy oswoję się z myślą, że teraz wszystko będzie inaczej.
mam tak samo, i w pierwszej ciąży też tak miałam, czytałam że to normalne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry