• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2025 ♥️

Moja lekarka pracuje w szpitalu, w którym rodziłam pierwszy raz i teraz też zamierzam i wtedy nie było jej w pracy jak rodziłam 😉 więc to loteria na kogo się trafi, prowadzenie ciąży u danego lekarza nie da gwarancji że będzie miał dyżur akurat wtedy gdy nas złapie 😬
Mi nie chodziło o jakby sam poród, bo od tego głównie są położne, które akurat w moim szpitalu są super. Bardziej zależy mi na prywatnej sali, którą nie jest tak łatwo załatwić, a jak ma się swojego lekarza w szpitalu to załatwia bez problemu 😉
 
reklama
I super ! Fajnie że dobrze trafiłaś !
A właśnie a propos L4.
Kiedy planujecie w porozumieniu z lekarzem z niego skorzystać ? Czy może już jesteście?
Jak to wygląda u Was ?
Dopóki się będę czuła dobrze, będę pracować. Co prawda lekarz już teraz chciał mi dać, ale w domu bym się chyba zanudziła, więc jeszcze trochę poczekam 😅
 
Ja przez dwa tygodnie sporo ograniczyłam słodkie, a to moja wielka miłość ❤️🙈 mam stosować dietę, zero słodyczy, fast food i napojów słodkich. Wczoraj robiłam krzywą cukrową i jest dramat 😕
Ja też kocham słodycze i to mój największy problem ale jakoś tak sobie powiedziałam nie i koniec i nie jem nic, ani zdrowych słodyczy ani nic takiego "podobnego" bo się boje, że zjem kawałek i popłynę ale o dziwo jakoś tak się zablokowałam na nie że ostatnio przeszłam w markecie alejką z czekoladami i nic, zero, poszłam dalej.
W pierwszej ciąży tak mnie odrzuciło, że jak robiłam na święta ciasto to od zapachu rozpuszczanej czekolady mało nie 🤮 czekam aż teraz też to się stanie bo wtedy nawet jak chcesz to nie jesteś w stanie zjeść więc problem się sam rozwiązuje
Trzymam kciuki za Ciebie, wiem, że dasz radę bo robisz to w najlepszym celu ❤️
 
I super ! Fajnie że dobrze trafiłaś !
A właśnie a propos L4.
Kiedy planujecie w porozumieniu z lekarzem z niego skorzystać ? Czy może już jesteście?
Jak to wygląda u Was ?
Ja jestem od kilku miesięcy na wychowawczym więc jak tylko będzie serduszko to idę na L4 bo nie ma sensu wracać do pracy na kilka miesięcy a na darmowym też siedzieć szkoda skoro można mieć L4
Trochę się boje kontroli ale mam nadzieję, że jakoś mnie to ominie
 
Ja też kocham słodycze i to mój największy problem ale jakoś tak sobie powiedziałam nie i koniec i nie jem nic, ani zdrowych słodyczy ani nic takiego "podobnego" bo się boje, że zjem kawałek i popłynę ale o dziwo jakoś tak się zablokowałam na nie że ostatnio przeszłam w markecie alejką z czekoladami i nic, zero, poszłam dalej.
W pierwszej ciąży tak mnie odrzuciło, że jak robiłam na święta ciasto to od zapachu rozpuszczanej czekolady mało nie 🤮 czekam aż teraz też to się stanie bo wtedy nawet jak chcesz to nie jesteś w stanie zjeść więc problem się sam rozwiązuje
Trzymam kciuki za Ciebie, wiem, że dasz radę bo robisz to w najlepszym celu ❤️
To ja mam całkowicie na odwrót 🤣 ja nigdy nie jadłam jakoś bardzo słodkiego, to już musiało być święto, żeby zjeść kawałek ciasta czy jakiegoś batonika, a teraz w tej ciąży nie mogę się oprzeć słodkiego jem jak opętana 🙈
 
I super ! Fajnie że dobrze trafiłaś !
A właśnie a propos L4.
Kiedy planujecie w porozumieniu z lekarzem z niego skorzystać ? Czy może już jesteście?
Jak to wygląda u Was ?
ja w poprzedniej ciąży pracowałam równo do połowy i tak planuję też teraz, pracuję w salonie optycznym, ciągle z klientem, ale po mojej grypie ostatnio to już chyba najgorsze za mną 🤡 a akurat w maju przeprowadzamy się 60km bo kupiliśmy dom, to nie będę musiała się przejmować dojazdami, albo relokacją 🙃
 
reklama
ja w poprzedniej ciąży pracowałam równo do połowy i tak planuję też teraz, pracuję w salonie optycznym, ciągle z klientem, ale po mojej grypie ostatnio to już chyba najgorsze za mną 🤡 a akurat w maju przeprowadzamy się 60km bo kupiliśmy dom, to nie będę musiała się przejmować dojazdami, albo relokacją 🙃
My za 2 tyg przeprowadzamy się 250km co mnie trochę martwi, znalezienie nowego lekarza i takie tam… przy przeprowadzce też nie pomogę 🫥
No, ale odpada pytanie, co z pracą… chyba że ciąża skończy się szybciej niż zaczęła, wolę o tym jednak nie myśleć, z wielu powodów oczywiście.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry