Ja też nie planuję i wcześniej też nie brałam tego pod uwagę. Wisiało nade mną widmo cc w pewnym momencie, ale finalnie nie było takiej potrzeby i cieszę się - bądź co bądź jest to jednak poważna operacja i wolałabym tego uniknąć.
W pierwszej ciąży zrobiliśmy trochę na spontanie sesję, fotografował młodszy brat męża

w sumie wyszło całkiem spoko, teraz nie wiem, czy zdecydujemy się na ciążową, ale już noworodkowo-rodzinna mi się marzy, jak będziemy w komplecie

Ale tym razem już profesjonalna. Mamy dużo wolnych ścian w domu, przydałoby się coś tam w końcu powiesić.
Ja wchodzę na forum dopiero wieczorami, bo chora młodzież w ciągu dnia pochłania całą moją uwagę, nie mogę odejść od niego na krok, bo ciężko