reklama

Październikowe skarby :)

moniaa_

Mama 2004 i 2009
NASZE SKARBY!


  • Rondzia synek Michaś ur.11.10 mama Monika
  • Sandros córeczka Sonia ur.14.10 mama Sandra​
  • Anka.G synek Damian ur.16.10 mama ANIA​
  • Magdaw córeczka Nikola ur.18.10 mama Magda​
  • SIABA synek Mati ur.18.10 mama Basia​
  • Betii córeczka Magda ur.27.10 mama Beata​
  • Moniaa córeczka Nicole ur.29.10 mama Monika​
 
reklama
Gratuluje zaczecia watku ;)
Sonia juz powoli raczkuje i strasznie wyrywa sie do chodzenia. Nie moze usiedziec na miejscu. Mam pieska i Sonia za nim probuje raczkowac, a Dodzer sie boi.
 
Moniaa, a jak Twoja mala sie czuje, odra juz przeszla, wysypka znika, nie drapie sie?

Anka.G czasem gdyby nie pies, to nie wiem, czy bym Sonie nakarmila, tak ja ciekawi, jest za nim glupia, a biedny Dodzer sie boi i ucieka
 
No witam witam!!! :)
Mo odra nam pomalutku schodzi, mamy taki płyn aby nie swędziało :). My nie mamy żadnego zwierzaczka :( ale kupimy jak mała podrośnie :)
Nicole też próbuje raczkować pupe tak zabawnie podnosi do góry a jak chce zrobić krok do przodu to całym ciałkiem tak zabawnie skacze jak żabka i ląduje na nosku! Bosz... aż się boje że sobie coś zrobi. Natomiast strasznie jej się spodobało wstawać. Wszystkiego się trzyma i na nóżki podciąga.
 
Jest szczepionka na odre.. ale dobrze jak dziecko przejdzie te wszystkie choroby jak jest noworodkiem a niżeli jak bedzie starsze bo później jest ciężej.
No ale nie każde dziecko musi w swoim życiu chorować na te choroby.. mała sie zaraziła od jednej poj.. znajomej która sobie nie zdaje z tego sprawy. Ech, w ogóle ona z niczego sobie nie zdaje sprawy. Ja rozumiem iż każda matka wychowuje dziecko wg własnego uznania i tak powinno być ale ona popełnia takie karygodne błędy że jak się patrzy z boku to serce boli że dziecko będzie kaleką.. mała ma 6 miesięcy a jeszcze nie umie unieść główki do góry leżąc na brzusiu.. . Ale to jej wina bo ona z nią tego nie ćwiczy. No i ta mała ma już skrzywienie kręgosłupa bo ona ja na siłę sadzała jak miała jakieś 2-4 miesiące, a ona nie umie wciąż siedzieć, ale ona sadzała bo ma sie nauczyć. No nie będę tutaj Was zanudzać bo to i tak nie ma sensu. Ale chodzi mi o to że to ona nas zaraziła i wciąż nie pociąga sie do odpowiedzialności za to.. . Pozarażała już 5 dzieci. Nie lubię jej i rzadko się widujemy ale zawsze jak przyjdzie to coś zmaluje. Jakis czas temu zepsuła nam kanape ::) no nie wiem jak ona to zrobiła.. ale zrobiła, teraz zaraziła mi mała odrą.. to jak ja mam sie z kimś takim spotykać?? Ech, dobra koniec obgadywania ;D Wyżaliłam się i jest ok :D.
Małej już wysypka schodzi, nawet sie nie drapie więc jest oki :).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry