• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pęcherzyk Graafa

Witam potrzebuje porady sama nie wiem co myśleć byłam wczoraj kontrolnie na badaniu ginekologicznym aby sprawdzić czy wszystko jest ok (chcemy starać się o dziecko z mężem) był to mój 18 dzień cyklu a pierwszy dzień miesiączki wypadł 06.07.2019 Pani doktor stwierdziła że wszystko ok ale już powinnam być po owulacji i pęcherzyk mi nie pękł. W domu jednak zrobiłam test owulacyjny które robiłam codziennie i dopiero wczoraj wieczorem wyszedł mi pozytywny i dzisiaj rano dla potwierdzenia . Czy to możliwe że owulacja jeszcze nie nastąpiła a pęcherzyk dopiero pęknie?
 
reklama
Skoro pęcherzyk nie pękł to znaczy, ze nie byłaś po owulacji... i wcale nie znaczy, ze powinnaś byc. Przecież mogła ci się opóźnić.
Trochę się przestraszyłam że mogę mieć problemy z nie pękającymi pęcherzykami (sama zastanawiając się wczoraj nie byłam pewna czy w tamtym miesiącu czułam owulacje, zaczynałam już sobie chyba za dużo rozmyślać gdyż na moje pytanie czy jeżeli w tym miesiącu nie pękł to w następnym też nie pęknie Pani doktor stwierdziła że jak czuje owulacje to pęka ) jednak ten test owulacyjny dał mi do myślenia że własnie może się to wszystko opóźniło przez stres. Dziękuje bardzo za odpowiedź .
 
reklama
reklama
Cześć dziewczyny jestem tu nowa i mam takie pytanie odnośnie monitoringu owulacji.
Monitoring zaczęłam 12 dnia cyklu wtorek, pecherzyk 12mm lewy jajnik, w piątek 18mm e do ładne 9mm lekarka zadowowlona. W sobotę rano lewy jajnik kłucie jakieś pół godziny. Ja zadowolona działamy. Niedziela monitoring a tam lekarka mówi że pęcherzyk jakby zapadnięty nie jest pewna czy owulacja była w ogóle ale śluz widzi owulacyjny. Czy któraś tak miała że Lekarz nie był pewny co do owulacji? Tak jak mówię objawy byly kłucie jajnika, nastraszyła mnie zespołem lufa i się trochę obawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry