reklama

Pediatra - zalecenia

reklama
Madzia co Ty sie kobieto martwisz :) My z Tosią byłyśmy wczoraj u pediatry na szczepieniu.Moja pani pediatra najpierw stwierdziła, ze Tosia ładnie przybrala - waży 5620, mierzy 61 cm po czym stwierdziła, ze ma niedowagę i zaleciła UWAGA 4 razy po 180 Bebilon pepti czy coś tam!!!!!! chyba ją pogięło pomyślałam sobie - za chwile będe miała upasione dziecko.Zaznaczałam, że Tosia nie jest ani marudna ani nie płacze - pogodna radosna dziewczynka - gdyby była głodna to by sie darła z pewnością. Po południu miałam wizytę kontrolną u pani neurolog - profesorka z kilkudziesiecioletnim stażem - neurolog i pediatra w jednym.Powiedziłała mi, ze faktycznie Tosia nie ma entuzjastycznej wagi ale regularnie przybiera i w normie tylko, że w niższych rejestrach,Niektóre dzieci maja tak, ze przybierają 1000 miesięcznie a inne 600, a jeszcze inne 750.Powiedziała, ze dopoki mam pokarm nie mam jej dawać żadnego modyfikowanego mleka tylko zupke - z marchewki i ziemniaczków na przykład.Taka jest uroda naszych dziewczynek i  nie ma sie co nakręcac.Spokojnie.I ja też karmię Tosie w nocy.Za każdym razem kiedy ma na to ochotę.Spokojnie Madzia.Naprawde nie ma sie co martwić.Każde dziecko rozwija sie w swoim tempie.I już :) Głowa do góry Kochana.
 
Obiema rękami pod tym co pisze Antares sie podpisuję.
Madzia spójrz na to z innej strony - za lat kilkanaście nie bedzie się musiała odchudzać, ani patrzeć czy aby to co zjadła na kolację nie wyjdzie jej na rzuchu czy w innych miejscach ;)
 
Antares, Madzia, wyglada na to, ze jestesmy trzy z "malo dozywionym dzieckiem". Marcel troche starszy od Waszych cor, a niewiele wiecej wazy, kilka dni temu 6,050kg. Zobaczymy w czwartek ile przybral na wadze, ale pewnie nie za duzo, bo jak waili 4 kupy dziennie, to jak ma mu cos zostac:(
 
Madziu Twoja Marysia nie wygląda na zabiedzoną dziewczynkę. Na pocieszenie dodam, że moja Nuśka była zawsze taka drobna, sprawdziłam w książecce i była tylko ciut większa w tym wieku od Twojej Marysi. Nasłuchałam się z tego powodu nie mało, gdy miała operację - zabieg w wieku 2 lat, lekarz skomentował, że waży tyle co gęś. Dzisiaj pannica ma 11 lat i szczerze mówiąc zazdroszczę jej figury.
Natomiast nasz młody Szymon chyba już ma ok 8kg( w tym tygodniu się szczepimy więc zobaczymy) i nie chce nic innego jeść poza cycem.

Coś mi się jeszcze skojarzyło, moja Nuśka to też "studyjne" dziecko, więc może stres matki wpływa na wagę malucha?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry