reklama

Pediatra - zalecenia

reklama
mysmy mauriceowi nic nie odciagali , ale w zeszlym roku mial czesto zapalenia siusiaka mimo , ze sie jego bardzo dokladnie mylo i tez mielismy problem z odciaganie prawie wogole nie chcial do tylu i zanim tutaj lekarze wysylaja na zabieg przepisuja taka specjalna masc , ktora trzeba uzywac cztery tygodnie i tak ja uzywalismy przy tym tez delikatnie odciagalismy i wyobrazcie sobie , ze u nas obylo sie bez zabiegu , bo normalnie masc pomogla i tak u wielu znajomych , a teraz jestem szczesliwa , ze mam dziewczynke
 
ja tam nic nie odciagam. Ostatnio pediatra sprawdzala, ze Marcel nie ma stulejki, nie ma , wiec ok. Chociaz faktycznie moja kuzynka miala powiedziane ze ma synkowi odciagac. Odciagala, a i tak musiala isc na zabieg:(
 
Ja tez nie. Chociaż naczytałam sie i naprawde mozna zgłupiec, opinie sa rózne. Ja nie pytałam pediatry, bo stwiedziałam ze i tak nie bede nic ruszac
 
U nas na wizyce patronażowej lekarka mówiła, że delikatną sulejkę ma, ale to jeszcze nic nie znaczy i w porządeczku. Teściowa (wychowała 2 synów) mówi mi cały czas, że trzeba w kąpaniu pod wodą delikatnie ściągać. No i ja posłusznie tak robię. Na początkunic nie wyłaziło (ku mojemu przerażeniu) ale teraz już całkiem sporaśnie. Co prawda jak u dorosłego to nie wygląda i ja z recztą nie wiem jak to powinno wyglądać :( Ale na pewno go to nie boli, krzywdy mu chyba nie zrobię, bo nic się nie dzieję, a przynajmniej już jestem spokojna, że mu nic tam nie będą ciachać czy odrywać.
 
Ja nic nie robię. Pediatra do tej pory nic nie mówiła. Teściowa, która na początku mi pomagała, tez nic nie mówiła o ściąganiu. Ale będę w tygodniu na szczepieniu to podpytam.
 
reklama
Chociaz my nie mamy tego problemu to wiem jednakoż że warto leciutko ściągać ta skórkę bo potem może byc problem mój brat miał zabieg
w wieku 4 lat bo mu mama tego nie robiła!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry