2 godziny spedzilismy w przychodni.Gorącą jak diabli, tłum dzieci (nie szkodzi, ze zapisują na godzinę

) no i musiałysmy odwiedzić 3 gabinety (przygotowawczy, lekarski i sezczepieński)
Więc tak:
Antosia zdaniem pani pediatry nie przybrała zbyt duzo na wadze - po 3 tyg - waży 4100 ( poprzednio 3680).Od razu mi chciała wpakowac modyfikowane mleko ale jak sie zapytałam, czy moze ja powinnam coś pić, bo nie chce jej od razu tego podawać to entuzjastycznie stwiersdziła, ze oczywiście jak najbardziej
poza tym ok ale pani pediatra na podstawie tego, ze Tosia jeden kciuk miała pod paluszkami a drugi na paluszkach (przy zacisnietej piąstce) dała skierowanie do neurologa

moze i ok - profilaktycznie - ale bez przesady. Za chwile miała paluszki odwrotnie wyłożone, potem machała rączkami itd.No ale dobra.
AAAaa.. i na skierowaniu do neurologa mam napisane , ze ma dyskretną asymetrię ciała - faktycznie czasami bioderkami przy przewijaniu sie kieruje lekko na prawo a za chwile w drugą stronę. Jak Wasze Bejbiki? Bo ja już nie wiem czy troche ta pani pediatra nie przesadza...i mnie nakręca.
no i szczepienie - Infanrix Hexa - pojedynczy krzyk na i Tosia z powrotem spała jak smok

oczywiscie 100 recept na wszelki wypadkek gdyby miała gorączkę.I zapisała Eferalgan 80 - kazala podac 1/2 czopka w razie czego tylko, ze jak mnie uswiadomiła pani farmaceutka jest to lek od 3 miesiecy.No ale pediatra chyba wi co robi?
ale hmm.... ta pani pediatra to jakas przewrazliwiona chyba.Jak Wasi lekarze?