reklama

Pediatra - zalecenia

No Tosia zważona :) 4280 :) prawie 180 g przez tydzień to chyba nie tak źle co?

No :) my juz po neurologu :) wszystko w porządku, rączki mamy masowac, zeby je rozcapierzała :) Pani mówi,że Tosia nie wygląda na dziecko u którego mogłoby to wzmorzone napięcie w rączkach pójśc w drugą (złą) stronę.Powinno sie rozejść z czasem. Wszytkie odruchy ma prawidłowe, USG przezciemiączkowe również w porządku.No :) uffffffffffffffff....
 
reklama
Anteres gratuluję wagi ;D mój słonik po 300 - 350g tygodniowo wrzuca ale to chłopiec ;D

Dzisaj byliśmy i Piotruś waży 6500g czyli przez niecały miesiąc przytył 1200g ::) aż się za głowę łapią, że on tak na cycu rośnie i tyje - ja chyba jak Karolla mam drożdze w mleczku ;D
Piotruś dostał szczepionke skojarzeniową z krztuścem acelularnym i polio - biedak w obie rączki piguła go pokuła. Od 6 rano do teraz spał z przerwami może 3 godzinki biedactwo.

Jeśli chodzi o pieluchowanie to my tego nie robimu bo nie ma takiej potrzeby ;D

 
Antares77 pisze:
No Tosia zważona :) 4280 :) prawie 180 g przez tydzień to chyba nie tak źle co?

No :) my juz po neurologu :) wszystko w porządku, rączki mamy masowac, zeby je rozcapierzała :) Pani mówi,że Tosia nie wygląda na dziecko u którego mogłoby to wzmorzone napięcie w rączkach pójśc w drugą (złą) stronę.Powinno sie rozejść z czasem. Wszytkie odruchy ma prawidłowe, USG przezciemiączkowe również w porządku.No :) uffffffffffffffff....

nio :) wiedziałam że wszystko dobrze :D

Rybko ładnie Piterek przybrał na wadze :) hehe ciekawa jestem ile już mój waży...
 
Oj to dobrze, Antares, że wszystko ok :). Buziaczki dla Antoniny  :-*

My juz po wizycie u pediatry-alergologa. Przeprowadziła ze mną wnikliwy wywiad-kto, gdzie, kiedy, z kim i dlaczego.Moja lista zaleceń jest tak długa, jak rolka papieru toaletowego. Dieta eliminacyjna konieczna, bo inaczej się nie dowiemy w czym rzecz poza białkiem mleka krowiego.

NIe wolno mi jeść: mleka i pochodnych krów (czyli jogurtów, serów, czekolady,wędlin(serwatka), wszystkiego co zawiera mleko w proszku, wołowiny, cielęciny), kakao, cytrusów, jajek i pochodnych a więc również kurczaków, ryb (w szczególności morskich-makrela, tuńczyk) z warzyw-selera, odstawić na razie sok jabłkowy, jabłka raczej tylko gotowane i pieczone, nie jeść pieczywa pszennego

Ze słodyczy- można landrynki, ale nie żółte i nie czerwone, bo żółty i czerwony barwnik bardzo uczula  ::)

Odstawić Plantex - lubi uczulać.

Czytać wszystko na opakowaniach, szczególną uwage zwracać na glutaminian sodu (bardzo uczula), zwany inaczej substancją wzmacniającą smak i zapach lub E-621. Z tego względu odpada kategorycznie Vegeta, jarzynka i takie rózne.

I jak tylko czegoś nie jestem pewna -od razu dzwonić.

Ogólnie zostało mi do jedzenia -ryż, kasze, marchew, pietruszka, indyk, wieprzowina, gotowane i pieczone jabłka, zielone cukierki. 10 dni diety, jak będzie poprawa to wprowadzamy po jednym nowym produkcie co 2 dni czekając na reakcję. Jak wylkuczymy alergeny pokarmowe, przechodzimy na roztocza i kurz, bo i tego nie można wykluczyć. To będzie najpiękniejsza Wielkanoc w moim życiu... ;D

Nie wolno dawać Lakcidu-zawiera białko mleka krowiego, Trilac-glutaminian sodu, zamiast tego na kupę-Lacidofil.

Na swędzenie-Fenistil i do smarowaia Laticort robiony na zamówienie w aptece.

Dziusia, jak Krzysio jest jeszcze oplamiony,czy opuchnięty, to ci wszystko powiem, co go może uczulać. Niektórych rzeczy bym się nawet nie spodziewała...
 
MAdzia rzeczywiscie masakryczna dieta.Ale trzymam kciuki - wytrwałości - 10 dni zleci szybko :) sciskamy Was z Antosią mocno :)

Rybka gratuluję :) jak czesto go karmisz? na żadanie? Bo ja tak no i Tosia tyle je.Ale i tak sie cieszę :) Nabiera ciałka moja Dziewczynka :)
 
reklama
No to Madzia kciukasy trzymam, dobrze będzie.:)
My dzisiaj też się szczepiliśmy, Jaś przy samym szczepieniu trochę popłakał natomiast przy wszystkich badaniach, mierzeniu, ważweniu itp wytrwale lekarkę podrywał, słał słodkie uśmiechy, gugał itd :D
Waży 5850g, wypada, że przez 6 tygodni przytył prawie 2300g, a przez ostatnie dwa tygodnie 700g.

Niestety to tyle z dobrych wieści, Jaś mi dzisiaj wypadł z gondolki, na całe szczęście na trawę i był opatulony w śpiwór i nic mu się nie stało, ale przez pół dnia ryczałam, nerwosol itd. Kurna ja to się nadaję...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry