Czy sa tutaj jakies mamy, które miały pełną narkoze? Czy dzieciątku to nie zaszkodziło? W przyszłym roku chcemy sie starac o drugie dziecko, pierwsze rodziłam sn, ale poniewaz były komplikacje przy porodzie, efekty tych komplikacji wyszły póżniej u dziecka dlatego teraz chce rodzic przez cc, ale ze wzgledu no moja wade postawy, zmiany zwyrodnieniowe kregosłupa nie moge miec znieczulenia podpajęczynówkowego. Ginekolog powiedziała, że w takim wypadku zostaje znieczulenie ogólne. Troche sie obawiam, bo czytałam o tym i o ile sam lek do usypiania nie jest az tak szkoldliwy to juz lek przeciwbólowy, który równiez podaja i lek zwiotczajacy mięsnie juz tak, podobno w przypadku cc przy znieczuleniu ogólnym liczy sie czas wiec wszystko jest robione w pospiechu, aby jak najmniej tych subtancji przedostało sie do krwiobiegu dziecka, a jak wiadomo pośpiech nie jest dobrym doradcą. Czy w ogóle podczas uspienia do porodu trzeba byc intubowanym? Bo różne opinie czytałam. Jedni pisza, ze to jest krótki czas uśpienia wiec intubacja potrzebna nie jest, a drudzy, ze jest i po to podaja leki zwiotczajace mięsnie. Przez to wszystko tego drugiego porodu boje sie jeszcze bardziej niz pierwszego.