reklama

Pielęgnacja dziecka

My też z Olcią idziemy do pediatry dopiero w 6 tyg wczesniej nie chce jej meczyć bo nie widze wskazań by ją brać do lekarza!
Wiktorek pięknie urósł nie ma co!
Rybko cudnie że Piotrusia ominie to przetaczanie chłopak zdrowy jak rydz!
 
reklama
Niech zyje mamine mleko. Rybko oby tak dalej, moj tez dal czadu i w pierwszy miesiac zaliczyl 2 kilosy na plusie ;D
My u pediatry bylismy 3 dnia, tak nam poradzil moj gin, albo nie mial zaufania do tego w szpitalu, albo generalnie tak sie tu praktykuje (ze mna w szpitalu tak naprawde na temat dziecka nikt nie rozmawial >:( no a pozniej po miesiacu i przez pierwszy rok bedziemy chodzic co miesiac na kontrole, przy okazji zaliczajac kolejne szczepionki, 2 juz za nami.
 
No dzieci nam rosną jak na drożdzach - jeszcze niedawno tylko leżały a teraz, trzymają główkę i nią kręcą, zaczynaja chwytać, gaworzyć, obserwować świat uśmieszki niewinne robić coś pieknego ;D
 
hej babeczki, wiecie ja ze swoja Kludia mam taki problem ze jej się strasznie skóra złuszcza, połozna mówiła smarowac oliwka ale to niezabardzo pomaga...z Pierwszą córka takiego problemu nie maiłam ziec nie bardzo wiem jak mam sobie z tym poradzic...
 
Normalne, że się złuszcza :). U nas zaczęła najpierw schodzić na stópkach, potem na dłoniach, troszeczkę na czole. Ale już chyba zlazło, co miało zleźć i jest ok. Wydaje mi się, że jest to w jakiś sposób jeszcze potęgowane przez powietrze przesuszone przez kaloryfery- być może u letnich dzieciaczków nie jest to aż tak widoczne.
 
Mojej wciąż się łuszczy na czole. Ale to chyba już efekt ciemieniuchy, bo pod światło na całej główce (pod włoskami) widać taką skórkę, którą lekko można podważyć.
 
CZy któraś z was rozważała możliwość zakupienia (albo może już ma, albo zna kogoś kto używał) chusty do noszenia dzieci ?
Czegoś takiego:

gpodstawowa37wn.jpg


Ja się bardzo zastanawiam, bo to by mi ułatwiło strasznie życie. Przyzwyczailiśmy Małą troszkę za bardzo do noszenia na rękach i mam problem, żeby cokolwiek w domu zrobić, o pisaniu pracy dyplomowej nie wspomnę. No i to karmienie 24h na dobę ::).

Zastanawiam się tylko, czy to dobrze wpływa na kręgosłup, ale lekarze sie pozytywnie wypowiadali - że niby ułożenie dziecka jest takie samo jak w brzuchu mamy.
 
Madzia_S pisze:
Zastanawiam się tylko, czy to dobrze wpływa na kręgosłup, ale lekarze sie pozytywnie wypowiadali - że niby ułożenie dziecka jest takie samo jak w brzuchu mamy.

hehehe, a ciąża niby nie wpływa źle na kręgosłup ? :D
u mnie to odpada... nie mam siły mojego smoka nosić nawet w takiej ekstra chuście - moje powikłania po ciąży to odstające łopatki, zgarbione plecki i zaburzone krzywizny kręgosłupa (dzisiaj robiłam sobie badania na neurologii posturografem i wygląda na to że muszę się od nowa nauczyć prawidłowo stać i chodzić...) :-[
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry