reklama

Pielęgnacja dziecka

Aha, a nauczyła się, bo sie okazało, że trzeba jej dać butelkę jak jest głodna, a nie jak już trochę pojadła z piersi. Tylko serce mi pęka, jak widzę butlę w jej dziobku.
 
reklama
dziewczyny smiesznie to zabrzmi ale mam problem z "zabkami" w nosku Malej,widze je,ale nie moge wyciagnac gruszka,sa zaschniete i tak gleboko i wiem ze utrudniaja jej oddychanie,a moze zastosowac sol fizjologiczna? tzn.wkropic po kropelce? no i czy waszym dzieciaczkom ulewa sie po kazdym prawie posilku?
 
kacha107 pisze:
dziewczyny smiesznie to zabrzmi ale mam problem z "zabkami" w nosku Malej,widze je,ale nie moge wyciagnac gruszka,sa zaschniete i tak gleboko i wiem ze utrudniaja jej oddychanie,a moze zastosowac sol fizjologiczna? tzn.wkropic po kropelce? no i czy waszym dzieciaczkom ulewa sie po kazdym prawie posilku?

sól fizjologiczna jak najbardziej.Moja położna odradzała używanie gruszki w przypadku takiego bejbisia.
My stosujemy sól i jest git :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry