Karola, ja zauwazylam, ze jak moja mala jest taka bardziej marudna (i mniej spi), to albo ma sie pogorszyc pogoda, albo juz jest nieciekawie (wieje i pada) :-) Mam chyba mala meteopatke :-)
Ale czasami i to jej sie lekko rozwichruje :-) U nas teraz lipna pogoda, a mloda padla wczoraj o 18: 30 i z jedna krotka przerwa (na cycanie trzyminutowe na spiocha) spala do prawie 7 :-)
Wysypiam sie jak stary borsuk :-) Nigdy nie bylam tak wyspana, jak teraz, kiedy mam male dziecko, ale... moze lepiej sie za duzo nie chwalic, bo jeszcze jej sie nie daj Boze odwidzi ;-)