reklama

Pielęgnacja dziecka

No i niestety albo opracuję jakąś metodę karmienia albo nici z wprowadzania czegokolwiek nowego. Kaszka ryżowa z jabłkami lądowała w całości na śliniaku. Marysia nie umie tego zlizać z łyżeczki. Muszę chyba na rzadko rozrobić i z butelki spróbować, tylko ciekawe z jakiej, bo mam same Aventy.
 
reklama
a cholera niemcy niby tak daleko a zupek w sloiczkach nie maja chyba poczekam do lipca i w polsce kupie albo sama cosik wymysle
 
Aniu jak widzisz mój jest grubiutki - mi pediatra ze szpitala poradziła aby wcześniej wprowadzić pokarmy ze względu na przyswajalność żelaza. Ja jako pierwszą podałam marchew, potem marchew z ziemniakami, otem zupki jarzynowe, a teraz zupki z mięskiem ;D deserki i soki.

Madzia nie zniechęcaj się dasz racę - nauczy się jeść z łyżeczki. Nie wiem czy używasz ja mam taką silikonową łyżeczkę.
 
Madzia_S pisze:
No i niestety albo opracuję jakąś metodę karmienia albo nici z wprowadzania czegokolwiek nowego. Kaszka ryżowa z jabłkami lądowała w całości na śliniaku. Marysia nie umie tego zlizać z łyżeczki. Muszę chyba na rzadko rozrobić i z butelki spróbować, tylko ciekawe z jakiej, bo mam same Aventy.
Madzia u nas bylło to samo ale po 2-3 razach sie udało dziś mi dziecko zabrało łyżke z przecierem z jagód z jabłuszkiem i samo
sobie do buźki pakowało miałam ubaw!!
 
Madzia, nam tez najpierw wiekszosc ladowala wszedzie, ale nie w buzce :-)
Moja nie toleruje innych lyzeczek niz metalowe :-) I nie zlizuje, jak Ty to opisujesz, tylko zostawiam jej to na gornej szczece i stamtad juz zazwyczaj wedruje glebiej (chociaz czasami wraca na lyzeczke, ktora trzymam przy buzi w pogotowiu).
Nauczy sie... i to zobaczysz jak szybko :-)
Jutro testuje jablko+marchewke+dzika roze (chyba taki zestaw... na 100% ta dzika roza.. reszty nie jestem pewna... a ma mi to dopiero mama przywiezc :-) )
Dzisiaj byl tylko soczek z marcheweczki... reszte sobie odpuscilysmy, bo mialam jakas nadprodukcje mleczka i chcialam sie go jakos pozbyc ;-)
 

Karolla!boskie zdjecie a Olcia jaka zadowolona z papu!az bym chciala mojego tak upapranego zobaczyc ale jeszcze cycka ciagniemy, zobacze czy uda sie wytrwac do 5 miesiaca!

bylam u pediarty,na rejstracji poprosilam o innego lekarza niz ostatnio i dostalismy Bactrim na zabicie bakteri odpowiedzialnych za katarek, oslonowo Lakcid, syropek prawoślazowy na gardelko i za 7 dni do kontroli.no w koncu a przyjmowala mnie wczesniej lekarka na zastepstwie i powiedzila ze samo przejdzie a od kataru do zapelnia ucha szybko! dobrze ze goraczki nie ma!
a i zwazylam Sebcia: 7980, kurcze, moglam jego dokarmic to wazyl by 8 kilo!hihihi!!!!

a te kropelki co mi polecalas tez kupilam!dzieki! :laugh:

 
Karolla fotka super :).
Kurcze wy się nie boicie tak wcześnie dawać innych pokarmów?? Kira Twoja Emilka jutro dopiero kończy 3 miesiace a tu już taka dietka urozmaicona...no no :).
Ja tam się boje, pediatra mówiła mi no i w szkole rodzenia też że najlepiej podawać nowe pokarmy od 5 miesiąca, jeśli dziecko ładnie przybiera.
ftp://netstellar.dyndns.org/babycook.exe tu są fajne przepisy ale też dopiero od 5 miesiąca :)
 
nooo Magduska ja też się boję wprowadzać nowe pokarmy, mimo, że mamy pozwolenie od pediatry na zupki. Na razie dalej na cycu jedziemy i na mleczku NAN raz dziennie gdy mnie nie ma...
Magduska popraw linka do książeczki ;) wykasuj myślnik na końcu :D

Karolla śliczne zdjęcie :)
 
reklama
ja tez mimo ze dokarmoam modyfikowanym wstrzymam się z podawanie innych pokarmów niz mleczko. Choć tez juz pytałam pediatre i ona wyraziła zgodę, tylko kazała mi podawać z gerbera od 4 misiąca ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry