• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pierwsza Ciąża, beta hcg

Hej,
Jestem w ciąży i mam straszny problem, i strasznie się zamartwiam z partnerem.
Chodzi o to, że byłam u ginekolog i zapytała się kiedy miałam okres, ja mówię, że pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 1 czerwca, i według tego powinnam być w 7 tygodniu ciąży, ale po usg powiedziała mi, ze jestem w 3/4 tygodniu i ze albo zostałam później zapłodniona albo jest coś nie tak z płodem. Skierowała mnie na badania beta hcg w poniedziałek 24.07 i wynik miałam 3393 i powiedziała bym w środę (26.07) tez zrobiła, więc tak zrobiłam i wyszedł mi wynik 3637 i ta ginekolog powiedziała, ze jest bardzo mała różnica i ze faktycznie jest coś nie tak z ta ciąża… ale z drugiej strony jest wszystko okej, bo to i tak wczesna ciąża. I teraz dostałam plamienia… co ja mam teraz robić? Czy mam się martwić?
 
reklama
Hej,
Jestem w ciąży i mam straszny problem, i strasznie się zamartwiam z partnerem.
Chodzi o to, że byłam u ginekolog i zapytała się kiedy miałam okres, ja mówię, że pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 1 czerwca, i według tego powinnam być w 7 tygodniu ciąży, ale po usg powiedziała mi, ze jestem w 3/4 tygodniu i ze albo zostałam później zapłodniona albo jest coś nie tak z płodem. Skierowała mnie na badania beta hcg w poniedziałek 24.07 i wynik miałam 3393 i powiedziała bym w środę (26.07) tez zrobiła, więc tak zrobiłam i wyszedł mi wynik 3637 i ta ginekolog powiedziała, ze jest bardzo mała różnica i ze faktycznie jest coś nie tak z ta ciąża… ale z drugiej strony jest wszystko okej, bo to i tak wczesna ciąża. I teraz dostałam plamienia… co ja mam teraz robić? Czy mam się martwić?
Ojej 😞 przyrost naprawdę niewielki i do tego teraz to plamienie… niestety nie wróży to nic pozytywnego 😞
 
Hej,
Jestem w ciąży i mam straszny problem, i strasznie się zamartwiam z partnerem.
Chodzi o to, że byłam u ginekolog i zapytała się kiedy miałam okres, ja mówię, że pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 1 czerwca, i według tego powinnam być w 7 tygodniu ciąży, ale po usg powiedziała mi, ze jestem w 3/4 tygodniu i ze albo zostałam później zapłodniona albo jest coś nie tak z płodem. Skierowała mnie na badania beta hcg w poniedziałek 24.07 i wynik miałam 3393 i powiedziała bym w środę (26.07) tez zrobiła, więc tak zrobiłam i wyszedł mi wynik 3637 i ta ginekolog powiedziała, ze jest bardzo mała różnica i ze faktycznie jest coś nie tak z ta ciąża… ale z drugiej strony jest wszystko okej, bo to i tak wczesna ciąża. I teraz dostałam plamienia… co ja mam teraz robić? Czy mam się martwić?
Przykro mi, ale tak jak dziewczyny piszą - przyrost znikomy, dodatkowo plamienie więc możliwe, że ciąża przestała się rozwijać
 

Załączniki

  • BA1A559A-30AD-4E0D-8FF4-0E87A57F2132.jpeg
    BA1A559A-30AD-4E0D-8FF4-0E87A57F2132.jpeg
    340,3 KB · Wyświetleń: 338
No raczej tutaj nie spodziewałabym się pozytywnego zakończenia. Beta prawie w ogóle nie urosła. Poza tym za duża różnica między om a USG. Do tego plamienia, które mogą sugerować poronienie.
 
No raczej tutaj nie spodziewałabym się pozytywnego zakończenia. Beta prawie w ogóle nie urosła. Poza tym za duża różnica między om a USG. Do tego plamienia, które mogą sugerować poronienie.
Duża różnica między OM a USG nie jest wyznacznikiem, bo mogła mieć dużo później owulację, niż po standardowych 14 dniach od okresu (sama mam i 50dniowe cykle bez leków). Tu to przyrost jest słaby i to źle rokuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry