ja podawałam syrop prawoślazowy Olusiowi jak miesiąc temu miał kaszel. Któraś z dziwczyn z forum mi poleciła. On super powleka gardło... ja też miałam kaszel i mi super łagodził ból.
Olkowi nic się złego nie działo... ale może lepiej pogadać z pediatrą.
Życzę dużoooooo zdrówka dla malutkich ludków
Olkowi nic się złego nie działo... ale może lepiej pogadać z pediatrą.
Życzę dużoooooo zdrówka dla malutkich ludków

Mam to robić przez 6 tyg. a potem do kontroli. Już po pierwszej serii ćwiczeń widać różnicę, naprawdę!
. Ja tak robiłam z Kubusiem (profilaktyka p. zwichnięciu stawu biodrowego), bo on za nic nie dał się, tak usztywniał nogi i darł się, nawet nie lubi masażyków. A tak jak robię wygłupy to spokojnie luzak się robi a nawet się chichra jak "merdam" mu noskiem w nosek