reklama

Plamienie brązowe w 1 trymestr

jo-anna90

Zaangażowana w BB
Hej, mam do was pytanko, czy któraś się może z czymś takim spotkała i wszystko zakończyło się pomyślnie. W 3 dniu po spodziewanej miesiączce testy wychodziły mi negatywne, w 4 dniu zrobiłam betę i wyszło mi 45.2. Po jakiś 2 dniach znów zrobiłam test i wszystko pozytywnie 2 kreski w tym jedna blada ale bardzo dobrze widoczna. Później zaczęły się plamienia brązowe, ale tylko przy sikaniu na papierze toaletowym, wczoraj byłam u ginekologa ale na usg nie było widać pęcherzyka ciążowego, wprost mi powiedział ze to może się skończyć poronieniem albo może się pojawić w pęcherzyk w późniejszym czasie. Kazał mi przyjść za 2 tyg i dał duphaston. Dziś znowu przy oddawaniu moczu na papierze pojawił się skrzep krwi i plamienie brązowe. Czy któraś tak miała ? I zakończyło się to pozytywnie ? Dodam ze mam wszystkie objawy ciąży, częste oddawanie moczu, powiększone i tkliwe piersi. Będę wdzięczna jak ktoś mi odpisze i podzieli się swoją historia.
 
reklama
Rozwiązanie
Na pewno się ułoży tak czasami się zdarza ,niestety, mi lekarze mówili że widocznie była jakas duża wada coś było nie tak. Poroniłam przed bliźniakami . Podobno najlepiej odczekać chwilę i znowu się starać . Czas leczy rany. Dużo sił Ci życzę będzie dobrze 👍😘
Ja bym na Twoim miejscu skonsultowała się jeszcze z innym lekarzem. Ja byłam w 4 tygodniu ciąży u lekarza, bo wcześniejszą poroniłam, więc teraz szybko reagowałam. Mi lekarz powiedział, że póki co widać tylko pęcherzyk ale nie widać czy jest zarodek. Ale powiedział mi że jakiekolwiek plamienia by były to mam dzwonić i przyjeżdżać. Ja miałam bóle jak na okres, dość silne i przepisał mi progesteron dopochwowo. Mówił że to lepsze niż doustne leki. Zobaczysz też tą betę czy rośnie czy maleje. Ale ja bym spróbowała się skonsultować z innym lekarzem, bo po sobie widzę że lekarze mają bardzo różne podejście. W poprzedniej ciąży moja lekarka nie podchodziła w ogóle poważnie do 6 tygodniowej ciąży, a teraz trafiłam na lekarza który od początku się mną interesował.
 
Ja bym na Twoim miejscu skonsultowała się jeszcze z innym lekarzem. Ja byłam w 4 tygodniu ciąży u lekarza, bo wcześniejszą poroniłam, więc teraz szybko reagowałam. Mi lekarz powiedział, że póki co widać tylko pęcherzyk ale nie widać czy jest zarodek. Ale powiedział mi że jakiekolwiek plamienia by były to mam dzwonić i przyjeżdżać. Ja miałam bóle jak na okres, dość silne i przepisał mi progesteron dopochwowo. Mówił że to lepsze niż doustne leki. Zobaczysz też tą betę czy rośnie czy maleje. Ale ja bym spróbowała się skonsultować z innym lekarzem, bo po sobie widzę że lekarze mają bardzo różne podejście. W poprzedniej ciąży moja lekarka nie podchodziła w ogóle poważnie do 6 tygodniowej ciąży, a teraz trafiłam na lekarza który od początku się mną interesował.

U lekarza byłam wczoraj i nawet u niego jak mi robił usg dopochwowe to na urządzeniu było trochę zabarwione krwią. Kazał mi brać duphaston i za 2 tygodnie ponownie do niego przyjść. Narazie niestety nie widać pęcherzyka 😕
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry