reklama

Plamienie po cytologii

paulagd

Zaciekawiona BB
Hej dziewczyny, jestem w 12tc, w poniedziałek miałam pobrana cytologię i lekarz mówił że moge trochę krwawić ale jest juz 3 dzień od badania a ja ciągle mam plamienia (nie czerwone, ale lekko zabarwione). Czy któraś z was też tak miała? i jak długo utrzymywały się plamienia?
 
reklama
Ja plamiłam tylko w dzień cytologii, na drugi już nic nie było. Ale bez tego dzwoniłam do gina czy wszystko w porządku. Zadzwoń i upewnij się, po co się stresować nie potrzebnie.
 
Plamienie zawsze trzeba zgłosić lekarzowi. Czasami jest to zwykłe obtarcie albo wydostawanie się "starych" płynów (tak miałam przy pierwszym dziecku) albo niegroźny polip (tak przy drugiej ciąży), ale skonsultuj sie koniecznie z gin.
 
chodze do gin na nfz wiec niestety nie mam mozliwosci kontaktu...ale wybralam sie na izbe przyjec. zrobili usg i jest ok,dzidzia rosnie, ale mimo wszystko mam brac nadal duphaston, nospe i sie oszczedzac, lekarka mowila ze nie wie skad takie plamienia...ale dosyc mloda byla i asystentka... w przyslzym tygodniu pojde gdzie sprywatnie pewnie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry