Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

kurcze, ale sie biedne nachodzicie po tych specjalistach :-(I tak to jest, człowiek myśli, że już wszystko w porządku, że nie ma się czym martwić tylko cieszyć, a tu wyskakują Ci z czymś... I znowu stres...Mam taki zamiar z tym neurologiem tym bardziej, że ostatnio zdecydowanie wykluczył wodogłowie a teraz znajduje jeden z jego objawów :-(
USG Nikoś miał robione i wyszło w porządku, nie wymagało kontroli no ale teraz poproszę pediatrę o ponowne skierowanie, zresztą mam wizytę u niego w przyszłym tygodniu to zobaczę co powie.
)więc potrzeba konsultacji kardiologicznej. Stresa mi narobiła, poryczałam się w szatni i czekałam na lekarza z sercem w żołądku. Na szczęście lekarz stwierdził, że z serduszkiem wszytsko w porządku. Radość moja była niezmierna i pomyślałam, że w tej kwestii mamy spokój. Dwa miesiące później podczas USG przezciemieniowego lekarka stwierdziła, że Kubie nie zamknął się "jakiś tam" przewód a powinien - podejrzenie PDA i skierowanie do kardiloga. NIe mogłam uwierzyć jak to możliwe, skoro kardiolog go badał i wszystko było ok. Znowu płacz i niepewność. Na szczęście okazało się i tym razem, że wszystko w porządku. 
.
. Pozyjemy zobaczymy 
. Ja juz mam wizje, ze wyjade ta szalona exzona z Niemiec przyjedzie, zamki powymienia, psy powypuszcza ... nie na moje nerwy
. TZ się zgadza ze mną, ze teraz najlepiej na zadku siedziec. A ja jak to zwykle bywa w stresowych momentach opadam z sił i obijam sie o brzeg depresji. Za dwa dni pewnie juz mi przejdzie. Na mnie stres nie działa mobilizujaco, chce tylko siedziec i nic nie robic czyli zapodaje flaki z olejem
, a tu robota czeka. Ja lubie problematyczne sytuacje, takie to mnie pobudzaja, ale nie skrajnie stresowe:-(. No nic, czas pokaze co będzie. W weekend pojedziemy do szpitala odwiedzic własciciela i na własne oczy zobaczyc czy jest z nim tak źle :-(Rubi nie mogę Ci wysłać pw, nie masz przepełnionej skrzynki?
Hiox, a co dzieje się z Kubusiem, bo nie mogę się doczytać?


... masakra:-( ... na szczescie to juz ostatnie wynajmowane lokum :-)


Mój jest straszny pod tym względem,jak tylko jakies dziecko w piaskownicy weźmie jego zabawke to mina w podkówke i :zaaaablał
A jak często Kubus przebywa z dziecmi? Pytam ,bo Maciuń jak był ze mna w domu to wobec obcych i dorosłych i dzieci był strasznie dziki.Może z tego wyrósł,a moze to zasługo żłobka i kontaktów z dziećmi.
Ale jeszcze chwila i bedziecie na swoim
