kropecka
Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
no wlasnie ja tez ostatnio nie sadzilam ze moga zostawic jak nic sie nie dzieje, a jednak... i po ostatnim mam uraz i wczesniej postanowilam ze w szpitalu zjawie sie dopiero jak zacznie sie porod. narazie ruchy normalnie czuje i jeszcze sie tak nie martwie, gorzej bedzie juz po weekendzie.