reklama

Podejrzenie hipotrofii płodu

Moniś93

Fanka BB :)
Hej, leżę właśnie na oddziale patologii ciąży. Zostałam tu skierowana że złymi przepływami, choć przepływy są i były dobre tylko wymiary dzidziusia za małe jak na wiek ciąży. Dzisiaj jest 32+1, do szpitala trafiłam w 31+1. Dzidziuś ważył 1477g. Ktg, przepływy, akcja serca ok, tylko małe, a ja mam nadciśnienie tętnicze przewlekłe. Lekarz powiedział, że jest w 4,5 centylu.
Jutro mam USG kontrolne.
Czy jeśli okaże się, że dziecko nic nie przybrało, to od razu zadecydują o rozwiązaniu ciąży? Bardzo się boję.
(Wiem, jakie będzie postępowanie jeśli dziecko przybierze na wadze, bo lekarz mi powiedział, ale nie analizowałam jeszcze tego złego scenariusza 😢).
 
reklama
Nawet jeśli nie przybiera, ale przepływy będą ok to raczej zostawią Cię w szpitalu, będą robić ktg kilka razy dziennie i monitorować. Wyciągać będą dopiero jak będzie 37+ lub wyniki będą bardzo złe / stan dziecka się będzie pogarszał. 4.5 centyla to jest do monitorowania jeszcze, a nie wyciągania na cito😉
 
Dziękuję Wan za odpowiedzi :) ja dzisiaj wychodzę ze szpitala. Córcia w ciągu tygodnia przybrała ok. 250g. Nadal jest mała, ale przynajmniej nadal rośnie :) U mnie za to ciśnienie nadal w górnej granicy, rozkurczowe nawet przekroczone mimo brania leków.

Bardzo chciałabym mieć cesarke przy moich komplikacjach (nadciśnienie przewlekłe, stan po cc, stan przedrzucawkowy podczas pierwszego porodu, brak tarczycy). Boję się porodu naturalnego. Boję się oksytocyny (ból jest okropny i nie chce tego znowu przechodzić). Boję się też niedotlenienia dzidziusia.
 
reklama
Dziękuję Wan za odpowiedzi :) ja dzisiaj wychodzę ze szpitala. Córcia w ciągu tygodnia przybrała ok. 250g. Nadal jest mała, ale przynajmniej nadal rośnie :) U mnie za to ciśnienie nadal w górnej granicy, rozkurczowe nawet przekroczone mimo brania leków.

Bardzo chciałabym mieć cesarke przy moich komplikacjach (nadciśnienie przewlekłe, stan po cc, stan przedrzucawkowy podczas pierwszego porodu, brak tarczycy). Boję się porodu naturalnego. Boję się oksytocyny (ból jest okropny i nie chce tego znowu przechodzić). Boję się też niedotlenienia dzidziusia.
Podejrzewam, że jak masz takie komplikacje to lekarz sam zadecyduje o cc ale pewności nie mam. Powodzenia i dobrze, że do domu na razie, w pierwszej ciąży też chwilę leżałam w szpitalu na obserwacji i coś mnie trafiało 😅
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry