reklama

Pokrzywka ciążowa

Dziękuję wam kochane za rady- okazało się że mam jednak tą cholerną Cholestazę
wybrałam się jak najszybciej do lekarza i na wyniczki. Po próbach wątrobowych okazało się że mam normy przekroczone prawie dwukrotnie ...
Ale w szpitalu zdecydowali że nie ma sensu mnie trzymać na oddziale- kazali mi duuuużo pić żeby przepłukac wątrobę. Od jutra smigam na zwolnienie ... Pozdrawiam!
 
reklama
Pozwolę sobie odświeżyć temat mimo że stary, ale mam nadzieję że komuś się to przyda. Swojego czasu nie mogłem o tym znaleźć informacji co zaowocowało ciężkimi chwilami w życiu. Słuchajcie, znalazłem tutaj super sposób na pozbycie się albo przynajmniej złagodzenie pokrzywki. Swędzenie ustępuje nie obciąża wątroby. Nie chcę pisać w superlatywach bo póki co biorę ten rupafin od paru dni, ale serio to działa. Pierwszy lek który na mnie działa i faktycznie łagodzi.
Mam nadzieję że komuś przyda się ta informacja, dzieci w szkole bywają okrutne.
 
Witam, zmagam się z swędzącym ciałem pod pachami, pod biustem . Choleostaza ciążowa wykluczona, wyniki prób wątrobowych w normie.. czy ktoś sie orientuje jak można pozbyć się tego świństwa..
 

Załączniki

  • IMG_20160819_161211.jpg
    IMG_20160819_161211.jpg
    174,2 KB · Wyświetleń: 1 272
Ja mam wykluczoną cholestazę, dermatolog zdiagnozowała PUPP, czyli swędzącą pokrzywkę ciężarnych. Dostałam maści robione na receptę, myję się emolientami, a jak już nie mogę wytrzymać to przykładam okłady chłodzące. Podobno przejdzie dopiero po porodzie, czyli w terminie za 3 tygodnie. Byle się nie zadrapać na amen!
 
reklama
Ja mam wykluczoną cholestazę, dermatolog zdiagnozowała PUPP, czyli swędzącą pokrzywkę ciężarnych. Dostałam maści robione na receptę, myję się emolientami, a jak już nie mogę wytrzymać to przykładam okłady chłodzące. Podobno przejdzie dopiero po porodzie, czyli w terminie za 3 tygodnie. Byle się nie zadrapać na amen!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry