Witam, potrzebuję porady co do zachowania córki, prawie 3 letniej, która od jakiegoś czasu szczypie, skubie sobie brodawkę piersi. Przypomina to takie natrętne zachowanie, które pojawia się jak dziecko jest zdenerwowane, ale też jak się nudzi a ostatnio pojawiło się także w czasie snu. Tłumaczenie, proszenie, krzyczenie nie przynosi efekty tzn córka przestanie na jakiś czas, a przy następnej okazji wróci do tego nawyku. Początkowo myślałam że samo przejdzie ale poprawy nie ma a wręcz jest to jakiś odruchu bezwiedny przez sen. Brodawka od tego skubania jest czerwona i wypukła, wyciągnięta. Może ma ktoś pomysl jak temu zaradzić? Czy z 3 dzieckiem powinnam pójść do psychologa? I czy lekarz będzie w stanie "dogadać się" z takim maluchem i coś pomoc? Na pranie dlaczego to robi, albo odpowiadała, że tak lubi, albo bo tak... Teraz nic nie mówi bo już wie, że tak nie powinna. Oczywiście chodzi mi tylko o jej zdrowie, żeby nie robiła sobie krzywdy jakieś zmiany w obrębie piersi.