Hej! W poniedziałek po wizycie od ginekologa wyszłam przestraszona z gabinetu. Pani Doktor oczywiście mówiła, że nie mam się czym przejmować, jednak dała mi skierowanie na NFZ na badanie prenatalne. W skierowaniu na badania prenatalne Pani wpisała, że zarodek ma cechy cystic hygroma. Oczywiście po wyjściu z gabinetu troszkę się naczytałam na ten temat… W poniedziałek był 10 + 4 tydzień ciąży. A fałda karkowa wydaje mi się naprawdę duża. Choć przyznam szczerze - nie za bardzo wiem jak odczytywać wyniki. Dziecko na ten dzień miało 34 mm. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? I okazało się, że jest wszystko dobrze? Badania prenatalne mam 20.02 - bardzo dłuży mi się ten czas.