Hej dziewczyny. Jestem po 4 poronieniach. Od kilku dni próbuje dodzwonić się do prof Malinowskiego. Nikt nie odbiera. Czy myślicie ze to dobry wybór? W żadnej ciąży nie pojawił się zarodek. Jestem bezradna. Dwie różne kliniki nikt nic nie wie, rozkładają ręce. Wina zwalana na wadliwe zarodki. Ile można mieć wadliwych zarodków pod rząd. Proszę doradźcie mi do jakiego lekarza się udać i jeśli to Malinowski jest najlepszy to jak się tam kurde dodzwonić...