reklama

POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2006r.' rozpoczęty przez Rybka, 21 Lipiec 2005.

  1. Rybka

    Rybka Super mama super synka

    ZROBIŁA MI SIĘ WSTRĘTNA OPRYSZCZKA NA USTACH - POMÓŻCIE CO MAM ROBIĆ. PANI GIN. KAZAŁA MI PRZYKŁADAĆ POLOPIRYNĘ ROZPUSZCZONĄ ALE NIE WIEM CZY TO DOBRY POMYSŁ, ZWŁASZCZA ŻE ONA NIE MA DOBREJ OPINII WŚRÓD PACJENTÓW.

    W APTECE PORDZILI VRATIZOLIN, ALE TAM NIE MA ŻADNEJ  WZMIANKI O KOBIETACH W CIĄŻY :-[

    NA RAZIE SMARUJĘ PASTĄ DO ZĘBÓW ALE NIE WIEM CZY TO POMOŻE :(

    POMÓZCIE - JEŚLI WIECIE CO TRZEBA ROBIĆ :( :( :( BOJĘ SIĘ O DZIECKO BO NACZYTAŁAM SIĘ TYLE, ŻE AŻ WŁOSY NA GŁOWIE STAJĄ :( :(
     
  2. rachelka

    rachelka Zaciekawiona BB

    Co zrobić?
    Kupić Zovirax i posmarowac zmianę. A jesli za drogo to Vratizolin. I nie panikować.

    W 4 mc mialam zmianę na policzku(!) i potraktowałam ją Zoviraxem. Ustapiło szybciej niż zwykle.

    Tak więc marsz do apteki!

    pozdrawiam
     
  3. reklama
  4. Antares77

    Antares77 pam pa ram pam bum bum :)

    Rybka jest tez lek który ja zwykle stosuje - HASKOVIR - taki jak Zovirax lub to drugie co napisałayście.Albo zadzwoń do gina i sie upewnij :)
     
  5. Rybka

    Rybka Super mama super synka

    Dzięki dziewczynki. Moja koleżanka właśnie wróciła od swojej gin i ta powiedziała, że spokojnie nie panikować :D opryszcza jest poważna ale nie do tego stopnia żeby dzidzi się coś stało, gdyby była na narzadach rodnych no to wtedy tak - żebym smarowała pastą do zębów albo sodą ale w żadnym razie rozpuszczoną polopiryną - tak jak mi ta wczesniejsza radziłą. Uff troszkę mi lżej na sercu zwłaszcza, że poczytałam sobie tu na forum wypowiedzi, z których winika, że nie jest tak źle jak myślałam. ;D
     
  6. Antares77

    Antares77 pam pa ram pam bum bum :)

    Pewnie :) poczytaj Rybka na lutowych mamach bo my tu z Myfa kombinujemy jakies spotkanie w bliżej nieokreslonej przyszłości póki co ;) wiec jakbys maiął ochotę sie dołaczyć :) daj znać.Ja jestem na GG Dziewczyny jakby co 2885273 :)
     
  7. misia_q

    misia_q Turbomama

    Ja w mojej pierwszej ciąży miałam opryszczkę, ale lekarz powiedział, żeby to zostawić! Zabronił mi smarować zoviraxem, chociaż już go kupiłam. Powiedział, że nie wolno i już, że muszę się uodpornić! No to zostawiłam i zeszło samo po kilku dniach. Do tej pory nie mam :)
     
  8. Rybka

    Rybka Super mama super synka

    Antares77 słonko przecież jestem na lutowych mamach ;) Jak ustalicie, kiedy i gdzie to wyśłijcie mi priva, chętnie się dołączę. ; :laugh: :laugh:

    Misia_q mnie najbardziej zestresowało jak położna zareagowała na moje zimno, ech prędzej mnie wykończą nerwy niż ta opryszczka - ludzie na prawdę czasem nie zdają sobie sprawy jak innych mogą w zmartwienia wpędzić, czasem nawet nie specjalnie. :D

    No już po malutku znika ten wstrętny syf ale usta nadal w paście do zębów - hehe....
     
  9. Antares77

    Antares77 pam pa ram pam bum bum :)

    Tośmy sie dogadały Rybka ;)
    Kurcze masz rację, że niektórzy to jak cos powiedza...brrrr.... tak jak ten lekarza do którego poszłam a pierwszym razem wyleciał z ciązą pozamaciczna chociaz nie był niczego pewny....Brrrr azestresować mnie zdążył.I to porządnie...
    Ech... Dziewczyny udanego weekendu :)
     
  10. reklama
  11. Rybka

    Rybka Super mama super synka

    Ale ja mam refleks Antares77 już doszłam o co chodziło jak się doczytałam w liście lutowych mam o spotkaniu - ale koza ze mnie hahaha :laugh: :laugh: :laugh:
     
  12. Rybka

    Rybka Super mama super synka

    Opryszczka przysuszona ale jak bardziej otworzę usta to mi cholerstwo pęka i znów krwawi - co za świństwo się przypałętało. Juź nie smaruję pastą bo wyschnął mi całe usta hehe.
     

Poleć forum