reklama

pomocy!!!!!!!!

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez mamatwens, 8 Wrzesień 2011.

  1. mamatwens

    mamatwens Zaciekawiona BB

    moje córeczki zaczęły własnie chodzic do przedszkola,niestety dzis obudzily sie z katarem;/mam lek clemastinum,którego używałam 4 mies temu,zostało mi pół butelki,na butelce jest podana data waznosci do 2014 czy moge go podac dzieciom<clemastinum hescood nieżytu nosa)czy tą butelke juz moge wyrzucic?
     
  2. mata-kow

    mata-kow mama do kwadratu :)

    Przeczytaj na ulotce czy jest napisany czas w jakim trzeba zużyć lek po otwarciu butelki. Jeśli nie ma nic napisane, to lek jest nadal ważny.
    Ale kwestię czy przy lekkim katarze podawać takie leki zostawię Tobie. Ja bym nie dawała żadnych silnych leków, ewentualnie psikała do noska nasivin, pilnowała, żeby ładnie dmuchały i włączyła zwiększoną dawke wit c ;-)
     
  3. reklama
  4. mamatwens

    mamatwens Zaciekawiona BB

    dziękuje ślicznie za odp,niestety katar jest ogromny,z każdą godz dziewczynkom coraz gorzej sie oddycha,poprzez zapchane dziurki,pomimo nasivin,mleka z miodem ,czosnkiem,i sokiem z cytrynki nic narazie nie podaje,nie chcem narazie z samym katarem isc do lekarza bo nie raz zostalam powiadomiona ze jestem spanikowaną mamusią która z katarkiem leci do lekarza,nie stac mnie prywatnie,a niestety pediatra ma takie podejscie a nie inne -niestety!zresztą antybiotykami tez nie chcem faszerowac,,,,
     
  5. Agatkas

    Agatkas Mamusia Zuzolka

    Ja polecam Bioaron C 2 x dziennie po 5 ml + Euphorbium do noska 3 x dziennie ! Przetestowane, moja już wróciła do przedszkola:)
     
  6. agawhite

    agawhite Fanka BB :)

    Clemastin nie jest na katar.
     
  7. EEnil

    EEnil Gość

    Tran i tylko tran:)
     
  8. Nie szczepię

    Nie szczepię Fanka BB :)

    Odnośnie kataru, clemastinum stanowczo odradzam. Dziwię się zawsze, gdy słyszę, że to dzieciom przepisują, i mojego Synka w szpitalu też tym potraktowano. Clemastinum jest groźnym lekiem, niby zwalcza katar, ale ma w sobie silne związki odurzające, tak, po tym dziecko jest jak naćpane. To nie jest leczenie.

    Na katar najlepsze są inhalacje z soli fizjologicznej. Mgiełka jaką tworzy nebulizator dociera do najgłębszych kanalików i je osusza, ratując od zapalenia okrzeli itd. Gdy mnie katar dopadnie też sobie robię inhalacje, ostatni raz chyba w styczniu, do tej pory mam sposój, i Synek też.
     

Poleć forum