Czesc dziewczyny . Prosze pomozcie mi bo oszaleje. A mianowice jestem w 7 tygodniu ciazy dwa tygodnie temu zaczelam krwawic brazowa krwia wyladowalam w szpitalu tam powiedzieli mi ze nie znaja przyczyby. Wypuscili mnie do domu. Wrocilam w niedziele zrobili mi bete hcg i wyszla 12 500 a w piatek 8 200.. lekarz powiedzial ze ciaza sie rozwiaja. W poniedzialek poszlam do swojego ginekolaga i znalazl krwiaka. Kazal mi brac duphaston 3x1 luteina 3x2 plus kwas foliowy 5 mg . Po tygodniu kolejna wizyta i pwoiedzial mi ze ciaza sie rozwija dzicia ma 0. 89 cm . I mam oddzielenia zie jaja plodowego. Czy mam sie tym martwic c9 robic ? Kolejna wozyta 8 stycznia. No i dalej mam brac te leki ktore bralam.