reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

pomóżcie błagam

irfinka

psotnisia
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2007
Postów
258
Miasto
Nowy Targ
Rozwiązania
0
mam ogromny problem moj syn zaczął 8 m-ąc i nie umie sam zasypia huśtam go w wózku i zanim zasnie kreci sie i zlosci probowalam ukladac go w lozeczku i klepac po pupci ale to nic nie daje jeszcze bardziej placze moze wy wiecie jak go oduczyc usypiania w wozku ostatnio bylismy w szpitalu a tam wozka nie mozna i usypialam go na rekach byl taki wrzask bo on nie umie na rekach sspac i usypiany byl w foteliku samochodowym:baffled: blagam pomozcie i doradzcie cos





 
reklama

czechow

Moderator
Dołączył(a)
11 Sierpień 2005
Postów
10 353
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
Można tak jak mówi Gosia albo od razu dać do łóżeczka i niech tam usypia (unikniesz obudzenia się podczas przenoszenia) - napewno będzie protestował - i na pewno będzie się złościł.

Moja też to przechodziła z tym że ja zrobiłam błąd i usypiałam na rękach - mała na początku strasznie się złościła i płakała ale po kilku dniach zrozumiała że nie zmienie postanowienia i skapitulowała i nauczyła się usypiać w łóżeczku.
Poczas pierszych kilku dni siedziałam koło łóżeczka, nie utrzymując kontaktu wzorkowego i jak chciała trzymałam ją za rączkę podczas zasypiania.

Na początku usypianie małej trwało i 2 godziny po jakimś tygodniu zmniejszył się ten czas do godziny a teraz mała uspypia i w 10-15 minut.

Musisz być konsekwentna - bierz książkę i czytaj (udawaj), puszczaj kołysanki i poporstu bądź. Patrz czy nie zrobi sobie krzywdy i tyle - pierwsze dni będą ciężkie - będzie się buntował, płakał ale zobaczysz że po jakimś czasie osiągniesz cel i będzie sam zasypiał.
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry