reklama

Poradnik Mamuśki

reklama
u nas herbatka odpada- chyba, że dla mnie- piję ją..nie wiem czy to coś da czy nie..ale Pindzia koperkową pluje dalej niż widzi..
czytam tak teraz w necie.. espumisan..esputicon..infacol..gripe water.. przemęczymy się dwa dni, we wtorek mam położną w domu to może się coś wymyśli..choć najchętniej to bym biegla do apteki już teraz i kupiła od razu wszystko
 
Ostatnia edycja:
normalny odruch :) ja juz mam na stanie infacol i lacidobaby, ale lekarz z położną przeciwni podawaniu farmaceutyków...póki co herbatka pomaga, ale jak nie daj boże przestanie to podaje i tyle...
 
Dobry, dobry. Tez się wybieram. Zresztą już zaliczony mamy pierwszy spacer. To będzie trzeci....


A może coś zjadłaś wiatropędnego, Marcelina? Moja też tak reaguje jak się pruty zbliżają, ale się nie drze w ogóle tylko postęka, postęka. Powywija kończynami, napnie się, pierdnie i uspokoi. Robię jej gimnastykę nóżki góra- dół i to często pomaga. Nawet zrobi kupę przy tym. Albo kładę na brzuszek i zauważyłam, że tak lubi spać.
Nie sądzę, żeby to były kolki, tylko dziecko tak reaguje na "jazdy" w jelitach. Kolki są bardziej hardcorowe.
 
reklama
a85-juz ten temat dziewczyny poruszły i okzajuje sie ze wszytskim maluchom łuszczy sie skóra...poprostu pierwsza warstwa musi zejsc :) Kapiel w oilatum i smarowanie oliwka/kremem/balsame nawpenwo troche pomoze ale swoje musi zejsc :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry