reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

PORÓD RODZINNY

Czarodziejka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2006
Postów
5 067
Miasto
w-wa
Witajcie Mamusie.....mam nadzieje że nie powtórzę sie po kimś i że wątek ten na naszym październikowym forum nie został jeszcze poruszony.
Napiszcie proszę co myślicie o porodzie rodzinnym, o tym czy chciałybyście aby mąż czy partner towarzyszył Wam w tej ważnej chwili....
jesli miała bym sie wypowiedzieć jako pierwsza to na dzisiejszy dzień podjęliśmy wspólnie z mężulem decyzje że od początku do końca porodu będzie z nami....umówiliśmy się jednak że mąz stoi obok mnie (czy za moimi plecami) a nie "w kroczu"....nie chodzi o wstyd ale o fizjologię nad którą nie zawsze można zapanowac....wolała bym zaoszczędzić mu pewnych widoków które nie wiadomo jak mogły by się odbić na jego psychice.....w każdym razie jestesmy NA TAK JEŚLI CHODZI O WSPÓLNY PORÓD.​
 
reklama

Moniqa

i moje dwie połówki :)
Dołączył(a)
16 Maj 2005
Postów
8 273
My z mezusiem, rowniez chcemy wspolnie przyjac na swiat Naszego synka :) ... nie wiem jak bedzie z przecinaniem pepowiny jeszcze, ale mysle ze mezus da rade ;) ... ostatnio cos burkal o strachu, ze zle przetnie, ze cos tam , ale licze na niego :D

nie wiem czy chce aby mezus byl calkowicie do konca ze mna ... ostatnio rozmawialam z mezem kumpeli, ktora rodzila ... mowil, aby mezus moj sie zastanowil czy aby napewno chce byc przy rodzeniu lozyska ... nie wyglada to podobno zbyt za ciekawie ... tak samo powiedzial mi ze nie byl przygotowany jeslui chodzi o ciecie krocza, nie chodzi o samo ciecie, ale o odglos .. stwierdzil ze to tak jakby przecinac karton ::) ...

napewno nie bede na sile wyrzucac czy tez trzymac mojego mezusia ... sam zadecyduje... ale napewno pierwsze etapy porodu bedzie ze mna :)
 

Mała_Mi

Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Styczeń 2006
Postów
902
Miasto
Londyn
MoniQa pisze:
tak samo powiedzial mi ze nie byl przygotowany jeslui chodzi o ciecie krocza, nie chodzi o samo ciecie, ale o odglos .. stwierdzil ze to tak jakby przecinac karton ::) ...

Uhhh az mi się miekkie nogi zrobiły. Ale to opisałaś Monisiu, tzn nie sądziłam ze jest jakikolwiek odgłos przy przecinaniu krocza, ale jak sobie wyobrazam to mi sie słabo robi .......
Dobra nie mysle o tym i się nie wkręcam bo nie ma sensu.

Jeśli chodzi o poród rodzinny to my też jesteśmy zdecydowani na wspólny poród. Mój mąż jest jedyną osobą którą akceptuję jako użalającą się nade mną. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi. Ja z natury jestem taka, że nie lubie jak się ktoś mną opiekuje, nie lubie być postrzegana jako słaba czy chora. Za to uwielbiam jak się mną opiekuje mój mąż, tylko jego akceptuję jako "swoją opiekunkę".
Nie chciałabym rodzić sama tylko z nim, on też chce być przy narodzinach naszego dziecka.
Aha, też uważam ze mąż powinien w ostatniej fazie porodu stac za mną i nie patrzec w strone krocza, bo przy porodzie wygląda ono super niekorzystnie, wiec po co ma pozniej miec jakąś traume z nim związaną.
 

rudykot2

Mama Franka Baranka
Dołączył(a)
13 Marzec 2006
Postów
753
Miasto
Wronki - Wielkopolska
Powiem Wam tak - z dnia na dzień widzę jak zmienia się mój mąż. Im mam większy brzuch tym bardziej się przekonuje do tej całej sytuacji, a to co odstawił w piątek jak dowiedział się, że będzie Franek to przeszło moje pojęcie. Jescze nie widziałam go tak dumnego i szczęśliwego. Nigdy go o to nie pytałam ale podświadomie czuję, że będzie z nami przy porodzie. zadawał mnóstwo pytań bardzo dociekliwych na szkole rodzenia.Chodzi ze mna do gina, jest przy każdym USG, pilnuje abym brała tabletki i własciwie się odżywiała. Poza tym myślę, że w chwili obecnej nie zostawiłby nas na porodówce. On jest z natury bardzo oszczędnym w czułości, a teraz nie ma godziny aby nie pogłaskał brzucha czy nie uzgadniał czegoś (zazwyczaj sposobów kopania mnie) z Frankiem. Jego siostra nawet to zauważyła, że jest cholernie czuły i bardzo przeżywa tę ciążę.
Bardzo nas to do siebie zbliżyło i mam nadzieje, że będzie tak również po porodzie.
Przed ciążą było różnie, powiem nawet, że dość momentami kryzysowo, a teraz jest cudownie.
Nie będę pytać do końca to jego decyzja ale widzę, że ciąża bardzo go zmieniła, wydoroślał, stał się bardzo odpowiedzialny i kochany.
Pozdrawiam - asia
 

aninaaa

Październikowa Mama'06 Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
29 Czerwiec 2006
Postów
1 665
Miasto
Warszawa
zdecydowanie jak rodzić to razem.ale tak jak pisze CZARODZIEJKA,mąż z boku.hm...znając mojego męża to nic go nie powstrzyma przed dokładnym śledzeniem "krok po kroku" narodzin swojego dziecka ::)
 

A-l-a

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
6 Czerwiec 2006
Postów
40
A my wlasnie wczoraj z mezem bylismy na tzw spotkaniu informacyjnym w szpitalu w ktorym bede rodzic. Spotkanie prowadzil ordynator oddzialu, odpowiadal na pytania i pokazywali film o warunkach na oddziale, o tym co bedzie potrzebne, jak sie przygotowac i pokazywali rozne mozliwosci porodow oraz ciecie cesarskie. Moj maz jak go obserwowalam patrzyl bardzo dzielnie i poczul sie jeszcze bardziej odpowiedzialny za nas. Od poczatku, nawet gdy jeszcze nie rozmawialismy o porodzie stwierdzil ze nie wyobraza sobie, a nawet nie ma mowy abym rodzila sama. Nawet gdyby byla cesarka, tez bedzie przy nas. Mysle ze wynika to z tego ze oboje pracujemy w tzw nauce medycznej i wiemy czego spodziewac sie, i na co byc przygotowani - nie znamy jedynie swoich reakcji w tej szczesliwej, ale jednak stresujacej sytuacji i dlatego obecnosc drugiej osoby jest wlasciwie niezbedna.
Powiem Wam ze troche zdziwilam sie pytaniami (kierunkiem pytan) zainteresowanych osob ktore byly na spotkaniu, ale byc moze wynika to z troche innych "standardow" pomiedzy roznymi panstwami.
 
reklama

gufi

Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Maj 2006
Postów
4 125
Miasto
Łódź/Pabianice
u nas w szkole rodzenia polozna tez mowila, zeby maz sie nie wiercil sie w czasie parcia "medzy nogami" :) ma stac po prawej stronie, mowic jak oddychac, trzymac glowe i ocierac pot z czola. po urodzeniu malucha idzie razem z nim do sali obok i juz przy rodzeniu lozyska i szyciu ma go nie byc - tak jest to zorganizowane u nas w szpitalu
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
M Jak wygląda poród rodzinny w Żeromskim w Krakowie? Ciąża, poród, połóg 1
C Poród rodzinny czy też lepiej samej? Potrzebuję porady 12
S Poród rodzinny- praca naukowa Mój poród 3
A Poród ''rodzinny'' nie z nazwy Ciąża, poród, połóg 9
Anet1981 PORÓD RODZINNY... warto wspólnie przez to przejśc??? Kraków 24
poziomki Ciąża Poród rodzinny,szkoła rodzenia,szpitale-obawy i wątpliwości,za i przeciw Archiwum mam majowych'11 965
gosiaczek_ryki Jak namówić męża na poród rodzinny? Dzieci urodzone w październiku 2006 8
M poród rodzinny? Dzieci urodzone w kwietniu 2006 48
K poród rodzinny Dzieci urodzone w listopadzie 2005 142
L Poród rodzinny Ciąża, poród, połóg 774
K Poród w trakcie kwarantanny Potrzebuję porady 3
K To Czekanie ... na poród... Ciąża, poród, połóg 4
aniaslu Ważne badania: starania, ciąża, poród w czasie pandemii - rozmowa z ginekologiem - położnikiem Temat tygodnia 0
S Znieczulenie i nacinanie w mswia w Bydgoszczy Ciąża, poród, połóg 1
monika.dietetyk.kliniczny Poród na Starynkiewicza 2021 Ciąża, poród, połóg 17
Brrrownie Kwarantanna a poród Potrzebuję porady 23
S Gdzie rodzić w Łodzi? Ciąża, poród, połóg 4
L Poród w Szpitalu w Kłodzku 2020/ 2021r Ciąża, poród, połóg 0
krecik1902 Paniczny strach przed porodem Ciąża, poród, połóg 42
N Poród naturalny w soczewkach kontaktowych Ciąża, poród, połóg 5
Ewuuu Poród mając na koncie operacje kręgosłupa Mój poród 3
Munro Hipnoporód = hipnoza -> poród bez bólu, w stanie głębokiego relaksu - opinie Ciąża, poród, połóg 2
Wercix 30 tc dolegliwości Przyszłe mamy 49
K Szpital Bródnowski Warszawa 0
W Medicover Warszawa poród w COVID Poleć szpital, lekarza, położną 3
K Poród w szpitalu Praskim w Warszawie Ciąża, poród, połóg 1
K Poród w UCZKIN na Starynkiewicza w Warszawie Mój poród 6
Kasia2301 Poród, a pierwszy maluch w domu Potrzebuję porady 117
M Wąska miednica, a poród sn. Potrzebuję porady 5
Ewq9 Poród w Szpitalu w Żywcu Ciąża, poród, połóg 1
A Poród Potrzebuję porady 0
Karoola2021 Poród w Gliwicach Potrzebuję porady 2
VIGA123 Poród w szpitalu Ujastek w Krakowie Ciąża, poród, połóg 0
K "Trudny" poród - gdzie? Ogłoszenia - Kraków 0
G Poród w prywatnej klinice Ciąża, poród, połóg 23
aniaslu Jak wygląda poród w czasie pandemii? Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 11
K 32tc czy to może być poród ? Ciąża, poród, połóg 8
Karpati2019 Poród w czasie zarazy Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 13
M Książka, poradnik ciąża, poród, pierwsze miesiące Potrzebuję porady 4
F Poród SN w Medicover - 550km od miejsca zamieszkania Ciąża, poród, połóg 28
angelika.zima5 Śluz na końcówce ciąży :) Potrzebuję porady 2
angelika.zima5 Urlop macierzyński Potrzebuję porady 19
K Kwarantanna a poród. Potrzebuję porady 17
Mg94 Zmniejszenie sie mdlosci po przeziebieniu Ciąża, poród, połóg 0
I Pomocy! Potrzebuję porady 2
A Poród na Polnej w Poznaniu Ciąża, poród, połóg 23
M Poród SN z tokofobią - zmusić się? Ciąża, poród, połóg 21
K Poród Ciąża, poród, połóg 30
N Chory kręgosłup a poród Potrzebuję porady 33
Martaa24 Poród Forum 55

Podobne tematy

Do góry