Milkshake
mama Olka
ja tez uważam, że tatusiowie powinni być przy porodzie. Mój stwierdził, że poród to była cytuję "rzeź", niedojrze ja się męczyłam 12 godzin to jeszcze słyszał inne trzy babki co rodziły.... w sumie jakby go nie było to by myślał, że to nic takiego... a tak przynajmniej mi trochę współczuł . Teraz pewnie ma pietra
no cóż taka natura porodów hehe jakby on nie chciał iść wzięłabym mamę 
no cóż taka natura porodów hehe jakby on nie chciał iść wzięłabym mamę 


No chyba, że takie zajęcia organizują po 20- w co wątpię.